Czego dowiedziałam się na BloginTalk 2016?

445 Wyświetleń komentarzy 14
Takie spotkania są bardzo cenne. W jednym miejscu na kilka
godzin spotykają się Blogerki Aspirujące (hehe), doświadczone Blogerki z Praktyczną Wiedzą, dobry Organizator Czujący Temat i Hojny Sponsor. I tak, w oparach
wiedzy i kłębach inspiracji, hartowały się niebanalne pomysły na promocję, a
wszyscy wyszli odurzeni nową wiedzą, doświadczeniami i znajomościami. Zobaczcie
więc moją listę po – spisałam dla potomnych
zanim ulotni się w oparach rzeczywistości.

Nie będę opisywać co, gdzie, z kim i w jakich
okolicznościach przyrody, bo świetnie pokazały to Ilonka z Przeplatane kolorami i Marta z Zoyka Home. Zoyka jest także autorką świetnego kolażu z logami uczestniczek. Znajdziecie tam świetne zdjęcia z pięknego wnętrza na Pradze i osobiste wrażenia dziewczyn. Ja skupię się na
wnioskach, przemyśleniach i wskazówkach merytorycznych, które pozwolą nam
wypłynąć na szerokie wody internetuJ.
Ale na początek przedstawię naszych organizatorów i prelegentów: 

Magda i Piotrek, to organizatorzy całego przedsięwzięcia i dobre duchy środowiska wnętrzarskiego
sponsor i partner merytoryczny całego wydarzenia;
Agnieszka Świetlik, m.in. ekspert od współpracy blogów z markami, guru w sprawach wideo
Ola – fachowiec od strony wizualnej i funkcjonalnej bloga, propagator UX dla blogów
Patrycja Orłowska
Social Media Consultant w Agora SA – specjalista od reklam na FB
Przez cały dzień zostałyśmy napakowane niezłą porcją wiedzy, a kilka wniosków poniżej:

1. Czytelnik bloga też człowiek

Kto jak kto, ale my świetnie znamy swoje blogi. Wiemy kiedy, co i jakie zdjęcia publikowałyśmy. Ale jak w tym wszystkim odnajduje się nasz biedny czytelnik, który wpada na 1 minutę w przerwie między przesiadką z autobusu na tramwaj?
Jedna z metod jest zrobienie sobie Persony – wizualizacji typowego czytelnika bloga, nazwania go po imieniu, opisania sytuacji rodzinnej, zawodowej, zarobkowej itp. To pozwoli nam bardziej empatycznie, myśleć o jego potrzebach, prowadzeniu za rękę, pokazywaniu. Ola z Apetyczne Wnętrze pokazała nam to narzędzie:

2. Blogerskie UX

Ola z bloga Apetyczne Wnętrze zajmuje się UX blogów. UX (user experience) to znany wśród twórców witryn, aplikacji i przedmiotów współpracujących z internetem (ale też osób projektujących przedmioty dla ludzi)  bardzo pojemy worek z zasadami, jak powinno się coś projektować, żeby było użyteczne, wygodne, proste w odbiorze, skracało czas na opanowanie obsługi, intuicyjne. Czy nasze blogi są intuicyjne, dopasowane do poziomu odbiorcy, wygodne, łatwo w nich się odnaleźć na telefonie, tablecie? Każdy z nas musi sam, albo z pomocą czytelników odpowiedzieć sobie na to pytanie. Oto sugestia Oli – bądź w kontakcie z odbiorcą, analizuj jego zachowania:
autor: Ola z Apetyczne Wnętrze
Tu oczywiście kłaniają się także szablony i system do obsługi bloga.

Kilka słów o szablonach

Rzucam Wam słowa-klucze, istotne dziś w projektowaniu szablonów: linearność (a nie efekty 3D), właściwie dobrana typografia, która jest dekoracją, jasne kolory bez cieni, dużo zdjęć + akcent, duży obraz, responsywność (czyli szablon dostosowany do tableta i telefonu), minimalizm.
A do tego kilka narzędzi od Oli:
Ola przygotowała także listę najczęściej popełnianych UX-owych błędów na blogach, m.in.: trudności w nawigacji (ciężko odnaleźć posty, ważne informacje), za dużo treści, za dużo kolorów, informacji, trudno skupić na czymś wzrok, za mała czcionka, rozwinięte posty na stronie głównej, za ciężkie i za dużo zdjęć na stronie głównej.
System do obsługi bloga skomentuję tylko jednym słowem: wordpress :).

3. Kategorie – czy blogi są portalami?

Są 2 szkoły – francuska i angielska 🙂 Jedni nie kategoryzują postów, bo blog to przecież zapis codzienności, ulotnych chwil… ale z drugiej strony w blogach informacyjnych, przekazujących wiedzę, kategoryzowanie informacji to ważna sprawa. Wielu użytkowników tafia na post sprzed miesięcy, a dzięki odpowiedniej kategoryzacji bez trudu odnajdzie się na naszym blogu.
Blogi wnętrzarskie z pewnością należą do tej drugiej kategorii – tej z kategoriami :). Tak więc grupujmy, segregujmy, łączmy posty, prowadźmy za rękę, pokazujmy palcem – o tu drogi czytelniku.

4. Aktualność – to nasza wizytówka

Blog z pierwszym postem z datą starszą niż dwa miesiące = nieaktualny = skreślony z listy PRowca.
Blog bez dat = podejrzany = skreślony z listy PRowca.
Z tym ostatnim to oczywiście przesadzam, ale daty są mile widziane, najlepiej z wdziękiem wkomponowane w szablon bloga. Do tego archiwa, bo niektórzy czytelnicy lubią orientować się po datach.

5. Współpraca – ukłon w stronę PR

Zacznijmy od punktu wyjścia – dla kogo robimy zakładkę współpraca? Dla firm oczywiście. Ale dla kogo konkretnie? No dla marketingu. Albo agencji obsługującej firmę. To bardzo zajęci ludzie. Jak już trafią na naszą stronę powinniśmy w jednym miejscu zebrać dla nich wszystkie potrzebne informacje. Będą wdzięczni gdy np. obok logo marki, z którą współpracowałaś, dasz link do posta.
Ale o wymaganych elementach zakładki Współpraca najlepiej opowie ekspert – Agnieszka z bloga Lifemanagerka:

 

6. Oferta dla sponsora

Dla wielu blogerów to temat tabu. Szczególnie stawki za poszczególne działania budzą emocje. Niestety nie podam wam ich, bo na spotkaniu nie padły konkretne deklaracje. Zależą od wielu czynników . Warto jednak przygotować sobie ofertę bazową, którą będziemy modyfikować pod ewentualne propozycje współpracy lub gdy sami aktywnie będziemy szukać zainteresowanych.
Taka oferta, zgodnie z sugestią Agnieszki  powinna zawierać:

1. Kilka słów wstępu na temat Ciebie i Twojego bloga (mocne strony)
2. Aktualne statystyki
3. Środki komunikacji jakimi dysponujesz wraz z zasięgami (FB – nie fani, ale średni zasięg posta, średniotygodniowy zasięg postów)
4. Przykładowe współprace i ewentualne referencje
5. Konkretna propozycja działań na Twoim blogu, ich cennik i zasady współpracy.

To ostatnie wzbudza moje wątpliwości, bo jeżeli połączymy to aktywnym poszukiwaniem sponsora to czy w pierwszym mailu powinniśmy o tym komunikować? Ciekawa jestem Waszych opinii.

7. Wideo, wideo, wideo

Nie będę pisać dlaczego warto robić wideo, bo to jest jasne. Przedstawię Wam listę Agnieszki, od czego zacząć żeby wystartować z wideo.

Sprzęt początkowy
– aparat z możliwością nagrywania w jakości HD
– statyw
– min. 2 baterie
– karty pamięci o dużej pojemności
– program do montażu (najlepiej zacząć od windows movie maker)
Sprzęt po pewnym czasie
– mikrofon
– lampy i blendy
– obiektywy
  • Krótko, najlepiej 2-3 min, a filmy techniczne, instruktażowe max do 10 min
  • Łatwiej najpierw nakręcić obraz, a potem podkładać głos
  • Nie pokazywać całego procesu powstawania przedmiotu – skracać do minimum czynności oczywiste
  • Dynamizować akcję, różnicować kadry, przechodząc z wąskiego (zbliżenia) do szerokiego.
Ja po tym spotkaniu  – co widać na zdjęciu – mam listę spraw do załatwienia i stopniowo zamierzam wdrażać wiele powyższych zaleceń w życie.  Mam nadzieję, że Was także to trochę zainspiruje? A może macie inne spojrzenie na te sprawy? Swoje własne patenty?
14 Komentarzy
  • KlaudiaL

    Odpowiedz

    Nazywam się Klaudia. Stworzyliśmy nowy serwis Platforma Kreatywna przeznaczona dla utalentowanych artystycznie osób. Naszym klubowiczom oferujemy zniżki na produkty i usługi, informacje, warsztaty i darmowe pliki do pobrania. Serwis jest darmowy. Zapraszam Cię: http://platformakreatywna.com/ 🙂

  • Dekostacja pociąg do pomysłów

    Odpowiedz

    Przydatne informacje 🙂

  • Nefertari

    Odpowiedz

    Świetny post! Dziękuję Ci bardzo – dzięki Tobie czuję się tak, jakbym i ja na tym spotkaniu była i coś tam dla siebie uszczknęła 😉 Dzięki!

  • Mariola Kowalik

    Odpowiedz

    Dużo ważnych dla mnie – blogowego amatora – informacji. Co prawda mój blog nie skupia się na współpracy bo nie ta tematyka, ale wiem co muszę poprawić wizualnie:) Skupiłam się na pokazywaniu swoich prac a nie wyglądzie bloga. Trochę się gubię w blogosferze (w sensie ustawień, statystyk i inne dziwne słowa) bo nie mam cierpliwości szukać wszystkich informacji w sieci, ale wiem że muszę to poprawić jeśli chcę zachęcić czytelnika do odwiedzin bo niedługo minie rok a ja nadal funkcjonuje jak na początku :/ Trzeba się w końcu ogarnąć 😉

    • Anonim

      oj znam ten ból, ile czasu kosztuje czasami ogarnięcie niektórych wątków technicznych 🙂

  • Mama Kreatywna

    Odpowiedz

    OOOO, leworęczna? Tak, jak ja! Pozdrawiam. Bardzo przydatne informacje!

    • Anonim

      leworęczni górą:)

  • Clara Burro

    Odpowiedz

    Dzięki za zebranie tych wszystkich inspiracji do poprawy oraz ich posegregowanie. Lista ToDo gotowa😄

  • Zoyka Home

    Odpowiedz

    Kochana, pięknie to wszystko streściłaś 🙂 buziaki i do następnego spotkania!

  • Judyta

    Odpowiedz

    O kurcze! Dzięki za tyle informacji:) Chciałam wyrzucić datę publikacji postu z głównej strony, bo przeczytałam ostatnio, że blogowy guru zaleca to, jeśli nie publikuje się 2 razy w tygodniu, ale jednak zaufam radzie Agnieszki i zostawię datę bez zmian:)

    • malgosia

      dobra decyzja 🙂 będziesz się motywować może bardziej do wpisów ? 🙂

  • Paula

    Odpowiedz

    /REFRESZING/
    No samo mięsko! Dzięki 🙂 Zaintetesowałaś mnie personami. Do video mam swoje uwagi: podkładanie głosu nie jest łatwiejsze po nakręceniu (nie te same emocje,trudność montażu), sprawa programu, w movie maker bez specjalnego mikrofonu nie nagra się narracji,poza tym.program jest liniowy,i mówiąc kolokwialnie do d. Polecam programy wielowarstwowe. Będzie o tym wpis u mnie. Co do czasu trwania,nie ma takiej zasady,bo wszystko zależy od Odbiorców. Ja kręciłam bardzo krótkie filmiki, i poproszone mnie o dluźsze,trzeba więc pytać;) Dziękuję Ci za ten post!

  • Paula

    Odpowiedz

    /REFRESZING/
    No samo mięsko! Dzięki 🙂 Zaintetesowałaś mnie personami. Do video mam swoje uwagi: podkładanie głosu nie jest łatwiejsze po nakręceniu (nie te same emocje,trudność montażu), sprawa programu, w movie maker bez specjalnego mikrofonu nie nagra się narracji,poza tym.program jest liniowy,i mówiąc kolokwialnie do d. Polecam programy wielowarstwowe. Będzie o tym wpis u mnie. Co do czasu trwania,nie ma takiej zasady,bo wszystko zależy od Odbiorców. Ja kręciłam bardzo krótkie filmiki, i poproszone mnie o dluźsze,trzeba więc pytać;) Dziękuję Ci za ten post!

    • malgosia

      Paula, dzięki za Twój komentarz o video! chętnie dowiem się o programach, ciekawe z tą długością filmików, ja ostatnio trafiłam na taki FP, gdzie leciały tylko 3 minutówki bez narracji i takie najbardziej lubię – bo często filmy ogląda się np. w pomieszczeniu, gdzie ktoś siedzi i dźwięk jest wtedy przeszkodą

Zostaw komentarz

Close