Czym zabezpieczyć deskę kuchenną lub drewno do kontaktu z żywnością – poradnik

1972 Wyświetleń komentarzy 37
zabezpieczanie deski do krojenia
Podstawowa odpowiedź na to pytanie brzmi – olej. Ale tu zaczynają się pytania i wątpliwości – czy można użyć oleju jadalnego? Czy kupić gotowy preparat do drewna czy zrobić samemu? Jak często olejować? Ile warstw? Czym?

Drewniane deski, miski, tace, podstawki, podkładki z plastrów drewna. To do nich powinniśmy dobrać uważnie olej, jeżeli mają kontakt z jedzeniem. Co jakiś czas trzeba je też odświeżać i zabezpieczać, żeby się nie wypaczyły, nie popękały i traciły koloru.

Na początek, zanim zaczniesz dalej czytać, idź do kuchni i obejrzyj swoje deski. Ja przyznaję się bez bicia, że moje są w strasznym stanie, nie czyszczone, nie olejowane od jakiś 100 lat. Siedlisko miliarda bakterii (podobno). W sumie to dziwię się, że jeszcze żyjemy…:). Ale przecież możemy się za nie zabrać w wolnej chwili, prawda?

Jak oczyścić deskę drewnianą?

Sprawdzony sposób to sól gruboziarnista + sok z cytryny

  • myjemy deskę ciepłą wodą; raczej nie zaleca się mycia desek detergentami do naczyń, zdecydowanie lepszy sposób to szorowanie samą wodą, a co jakiś czas wodą z octem
  • suszymy
  • w lekko wilgotną deskę wcieramy sól, czekamy (nawet kilka godzin)
  • pocieramy deskę plastrem/połówką cytryny
  • spłukujemy, suszymy

5 sposobów na olejowanie deski kuchennej

Jeżeli deska jest szorstka w dotyku, mocno porysowana, ze sterczącymi włoskami drewna, powinniśmy ją pokryć olejem, a czynność od teraz powtarzać już co kilka miesięcy. Do wyboru jest przynajmniej 5 naturalnych środków. Olej aplikujemy za pomocą bawełnianej szmatki lub pędzla z naturalnego włosia, wzdłuż słojów drewna.
Idealnie, gdyby chciało nam się przetrzeć deskę papierem ściernym lub zeszlifować starą warstwę.

1. CIEKŁA PARAFINA

Ciekła parafina, którą dostaniemy w aptece, to inaczej olej mineralny. Jest bezwonny i bezbarwny, przez co najbardziej neutralny. Osobiście lubię parafinę bo jest łatwo dostępna, tania i dość szybko schnie.
Nakładamy na zimno za pomocą szmatki bawełnianej. Wcieramy dość grubo pierwszą warstwę i powtarzamy czynność w odstępach 1-dniowych. Jeżeli deska jest nowa lub zeszlifowana do surowego drewna robimy to 4-5 razy, jeżeli odświeżamy – wystarczy 2 razy.

2. OLEJ LNIANY

Olej lniany jest bardzo często wymieniany jako środek do zabezpieczania drewna. Zazwyczaj bywa bazą  gotowych olejów do drewna, które kupisz w sklepie z chemią budowlaną. Ale jest kilka niuansów, o których warto pamiętać:

  • krótki termin do spożycia – nie używajmy oleju, jeżeli jest po terminie przydatności, ponieważ istniej ryzyko zjełczenia
  • czysty olej lniany bardzo wolno schnie – aby przeprowadzić prawidłowe olejowanie trzeba przeznaczyć na to kilka tygodni (warstwa oleju wysycha po ok tygodniu, a trzeba ich nałożyć kilka)
  • ma bardzo charakterystyczny zapach, nie każdemu odpowiada
  • nie używamy pokostu lnianego do desek kuchennych – pokost to inaczej olej lniany z dodatkami (katalizatorami: np. ołowiem, manganem, kobaltem), które mają przyspieszyć czas schnięcia

Jeżeli zdecydujemy się na ten środek to możemy zaaplikować go na 3 sposoby:

  • czysty, świeży, tłoczony na zimno olej jadalny nakładamy w 4-5 warstwach czekając ok tygodnia pomiędzy nimi – metoda najdłuższa ale podobno najtrwalsza
  • olej podgrzewamy (ale nie dopuszczamy do wrzenia!) i nakładamy go na ciepło, podgrzanie oleju skraca czas schnięcia do 1-2 dni na warstwę
  • mieszamy olej lniany z woskiem pszczelim w proporcji 4:1 na korzyść oleju – ta mieszanina niweluje zapach oleju. Oczywiście mieszamy = łączymy obie substancje poprzez podgrzanie i nakładamy na ciepło.

3. OLEJ KOKOSOWY

Ten olej także najlepiej nakładać na ciepło. Wcieramy pierwszą warstwę i czekamy 4-6 godzin, nadmiar ścieramy i nakładamy kolejną warstwę. W przypadku nowej deski czynność powtarzamy 4-5 razy. Zwracamy uwagę na datę przydatności do spożycia.

4. OLEJ Z ORZECHÓW WŁOSKICH

Nie stosowałam tego oleju do wykańczania drewna, ale bardzo poleca go Ania z Anything. Zachęcam do zapoznania się z jej poradnikiem – zainspirowała mnie do własnych eksperymentów i drążenia tego tematu. :). Z tym olejem postępujemy podobnie jak z kokosowym – najlepiej nakładamy na ciepło.

5. OLEJ TUNGOWY

Mój ulubiony olej. Jest gęsty, a drewno nabiera po nim takiego „tłustego” pełnego wyglądu. Jak donosi Wikipedia, olej wytwarzany jest z drzewa tungowego (a dokładniej jego orzeszków), popularny w Chinach, gdzie szczególnie chętnie stosowano go w zabezpieczaniu wioseł i łodzi. Jest olejem szybkoschnącym, tworzy dużo bardziej wodoszczelną powłokę niż olej lniany, a drewno nim potraktowane nie ciemnieje tak szybko, jak w przypadku innych olejów. Kwestią dyskusyjną może być zapach – to jest olej zapachowy, ale dla mnie nie jest nieprzyjemny. Kojarzy mi się trochę z zapachem słonecznika. Mam zamiar wykorzystać go także na renowację kuchennego dębowego blatu. W internetach zetknęłam się także z informacją, że dość powszechną praktyką jest zabezpieczanie desek dwoma rodzajami oleju – najpierw np. lniany a na to tungowy.

Teraz efekty

Plaster z jesionu zabezpieczony parafiną

Plaster powstał na prezent. Jest okorowany i dokładnie wyszlifowany. Drewno było sezonowane, ale i tak dorobiło się pęknięcia. To jednak dodaje mu tylko uroku.

plaster drewna zabezpieczanie olejem

a tak wyglądał, gdy zaczynałam szlifowanie. Widać, jak olej pięknie uwypukla słoje, w tym ciemniejszy rdzeń w plastrze jesionu. Na pierwszy rzut oka jesion wygląda tak sobie, ale po olejowaniu jest piękny!

 

jak zabezpieczyć plaster drewna

 

podstawka z plastra drewna

Deska z Ikei po konserwacji olejem kokosowym

Kto z was ma drewniane deski z Ikei, ręka do góry? Są niedrogie i ładnie wyglądają jak są nowe, ale po 3 latach? Tragedia. Niemniej podjęłam się ich renowacji, bo przecież nie mogę wyrzucić 🙂 trzeba ratować starocie. Postanowiłam je najpierw wyszlifować szlifierką i powiem, że po tak długim okresie bezlitosnej eksploatacji szlifierka wymiękała na drewnie. Szlifował się tłusty osad, który zapychał papier i narzędzie. Jednak udało się (niskie obroty, papier 60) odsłonić warstwę świeżego drewna, które potraktowałam olejem kokosowym.

Podgrzany olej kokosowy jest dość rzadki i łatwo się rozprowadza, jednak miałam wrażenie że słabo natłuścił powierzchnię. Na pewno trzeba go aplikować kilkakrotnie. Deska jest wciąż jasna, bo ten olej jest przeźroczysty i neutralny kolorystycznie.

Plaster z drewna orzecha wykończony olejem tungowym

Wiem wiem, aż się prosi żeby orzech wykończyć olejem orzechowym, ale nie miałam w domu więc wypróbowałam olej tungowy. Podczas nakładania czułam że to jest to, czego potrzebuje to drewno. Gęsta żółtawa ciecz pięknie podkreśliła usłojenie, wydobyła ciemne akcenty, Będę teraz jadła wyłącznie z tego krążka 🙂

krążki drewna orzechowego

 

A na koniec nuta obżarstwa, szkoda kłaść na taki talarek jakieś nędzne suchary, skoro beza z malinami i górą kremu z mascarpone tak pięknie się na nim komponuje… 🙂

Udanego olejowania!
A już niedługo będzie o olejowaniu duużych powierzchni i przegląd najlepszych preparatów.

Ściskam Małgosia

37 Komentarzy
  • Capsella Elli

    Odpowiedz

    A gdzie mozna taki olej tungowy nabyć? W sklepach spożywczych? Bo przyznam, że efekt po nim najbardziej mi się podoba 🙂
    Wyczerpujący i ciekawy wpis. Więcej takich!
    Pozdrawiam!

    • Anonim

      olej tungowy kupiłam na allegro, to nie jest olej spożywczy tak jak np. z orzechów włoskich, w Polsce mało popularny ale w specjalistycznych sklepach lub na allegro do dostania

  • HappyAlimak

    Odpowiedz

    🙂 u mnie w domu do desek kuchennych stosujemy zwykłe oleje jadalne, ostatnio rzepakowy 🙂 i też jest ok 🙂 o kokosowym nawet nie pomyślałam, fakt, trzeba to sprawdzić następnym razem 🙂 a ten tungowy to faktycznie daje fajny efekt, zakupię i wypróbuję! Dziękuję:) i pozdrawiam cieplutko!:)

    • Anonim

      też czytałam o rzepakowym, ale były też i opinie o jełczeniu, podobno nie należy używać oliwy z oliwek i tych wszystkich zwyczajnych olejów jadalnych. Tungowy ma świetną konsystencję, jest bardzo gęsty i dokładnie natłuszcza deskę

    • HappyAlimak

      Nie zauważyłam (ani nie poczułam;) by po rzepakowym oleju deski zjełczały, może też dlatego że często je używam po czym myję dość ciepłą wodą lub wodą z octem;) tylko widzę, że trzeba je po prostu co jakiś czas potraktować papierem ściernym, bo wiadomo, że się zużywają i zaczynaja im sterczeć "włoski";))) ..ale poszłąm za Twoją radą i zakupiłam olej tungowy:))) ma piękny kolor!!:) ..a kolejna deseczka czeka na wyolejowanie;) dziękuję (poleciłam lokalnemu stolarzowi, wyraźnie się zaciekawił:) Pozdrawiam cieplutko:)

  • Milena Kafka

    Odpowiedz

    Nie wiedziałam że olejowanie drewna jest takie ważne i daje taki efekt, dzięki 🙂

  • Garażowe Wygibasy

    Odpowiedz

    Bardzo podobuje mnie się, że jak już jest wpis – to za tym idzie fakt, że odrobiłaś lekcje, przeczesałaś rynek i jest to kompletny poradnik. Szacun 🙂

  • Aga

    Odpowiedz

    Olej lniany jadalny nie powinien być stosowany do zabezpieczania desek czy innego drewna. Ten rodzaj oleju zawiera mnóstwo cennych składników odżywczych dla nas (ludzi) ale zupełnie nie potrzebnych drewnu. I choć olej lniany należy do tzw. olejów schnących to w przypadku oleju jadalnego trwa to bardzo długo. Jeśli ktoś chce zabezpieczać deski olejem lnianym powinien poszukać oleju lnianego przeznaczonego do konserwacji drewna. I sprawdzić skład, żeby nie kupić oleju z syntetycznymi lub szkodliwymi dodatkami. Taki naturalny, filtrowany i sterylizowany olej nie tylko nie jełczeje i nie pachnie tak intensywnie jak olej spożywczy, ale też zdecydowanie szybciej schnie (czyli utwardza się). Nie potrzeba wtedy żadnych długich tygodni! Podgrzanie oleju (poniżej 60 stopni) zdecydowanie polecam, olej łatwiej się nakłada i głębiej wnika. A przecież chodzi o to, aby zabezpieczał również wgłąb, a nie tylko na wierzchu.
    Co do mieszania z woskiem pszczelim – na blaty jak najbardziej (zwłaszcza na wcześniej zaolejowane), na deskę na której kroisz raczej nie. Dlaczego? Bo taka pasta olejowo woskowa tworzy cienki film na powierzchni, a bardzo słabo wnika w drewno. Krojąc na zawoskowanej desce najzwyczajniej w świecie stopniowo ścierasz z niej wosk. To, że go zjesz nie jest szkodliwe, ale deska szybko straci swoją ochronę.

    • Anonim

      dzięki za te uwagi Agnieszka! olej z woskiem polecał mi ktoś kto sprzedaje deski kuchenne, dam mu znać o twoich doświadczeniach, pozdrawiam!

    • Ana AnyTHING

      Aga, Małgosia, ja polecam mieszanine z woskiem pszczelim jako finalną warstwę. Najpierw nasączam drewno olejem mineralnym najczęściej. Jako finał – mieszankę z woskiem pszczelim, bo pięknie "zamyka" pory. I bardzo ważne jest uzupełnianie tej warstwy co pewnien czas wraz ze zużyciem deski.

    • malgosia

      Ania, dzięki za tą uwagę! muszę w końcu zakupić wosk pszczeli bo najbardziej kusi mnie zapach:)

  • Pani Komoda

    Odpowiedz

    ROzkoszny wcale się nie dziwię że będziesz ją ciągle używała 🙂

    • Anonim

      🙂 i jaki miły w dotyku, chodzę i go głaszczę 🙂

  • Plachaart Agnieszka

    Odpowiedz

    Dzięki! Do tej pory nowe drewniane deski czy łyżki olejowałam na wyczucie i raczej tylko jedną warstwą. Teraz już wiem co i jak 🙂

  • Merely Susan

    Odpowiedz

    Odpowiedzi na to pytanie długo szukałam! Zebrałaś wszystkie najważniejsze informacje w jednym poście. Super, dziękuje !

    Pozdrawiam,
    MerelySusan.pl

  • Tola

    Odpowiedz

    Bardzo praktyczny poradnik. Jak zwykle zresztą 🙂 ostatnio właśnie miałam pomysł na deskę kuchenną i się zastanawiałam jak ją zabezpieczyć, także dzięki 🙂

  • Drepo

    Odpowiedz

    Bardzo przydatne porady!

  • Gosia

    Odpowiedz

    Fajne wskazówki, na pewno kiedyś skorzystam 🙂

  • Fashion eRa

    Odpowiedz

    Na początku myślałam, że będzie poradnik jak używać lakieru do drewna. Tutaj za to taka mega niespodzianka. Nie przyszczałam, że jest aż tyle naturalnych sposósb na ochronę drewna. Jesteś dziś odkryciem dla mnie tego miesiąca 🙂 Super poradnik i inne teksty też mnie coraz bardziej zaczynają interesować. Dzięki !!

    • malgosia

      dziękuję!

  • AWitek

    Odpowiedz

    Ten olej kokosowy niesamowicie podziałał na tę deskę z ikei ! Super rada !

    • malgosia

      dzięki! ale to także efekt szlifowania, jednak warto bo deska rzeczywiście jak nowa nie śmigana:)

  • Katarzyna

    Odpowiedz

    Ciekawy sposób z tą solą. Ja z kolei do pozbywania się zapachów z drewnianych desek wykorzystuję sodę – też jest całkiem niezła. Po prostu moczę dechę posypaną sodą w wodzie.

    • malgosia

      dzięki za tą wskazówkę! dobra alternatywa – i jak się okazuje, soda dobra na wszystko:)

  • zrobtosama . pl

    Odpowiedz

    Od dłuższego czasu marzy mi się taki plaster, Twoje pięknie się prezentują. I ja muszę w końcu jakieś zdobyć! 😉 Bardzo przydatny wpis, na pewno w przyszłości skorzystam z Twoich cennych wskazówek. Pozdrawiam serdecznie 🙂

  • ewa

    Odpowiedz

    ekstra

  • Judyta

    Odpowiedz

    Zupełnie lekceważyłam moje kuchenne drewniane akcesoria, muszę je dopieścić 🙂 W temacie olejowania drewna głowa mi już pęka od nadmiaru wiedzy. Każdy olej ma zupełnie inne właściwości, nie jest łatwo znaleźć potrzebne informacje. Pod politurę najlepiej użyć oleju lnianego ale czasem wymienia się go na wazelinowy. Olej lniany jest bardzo naturalny, ale nadaje lekko żółtawy ton, który nie zawsze jest pożądany. Mam stare drzwi w dębowej okleinie, które od roku czekają na wykończenie, bo zupełnie nie wiem na który olej postawić. Zastanawiałam się nawet nad olejem z pestek winogron. Mam też fajny stolik z drewna egzotycznego i nie wiem jakiego oleju użyć, chyba wypróbuję tungowy, już od jakiegoś czasu o nim myślę.

    • Małgorzata Budzich

      podobno oleje roślinne (czytaj „warzywne”) są mniej trwałe, a tungowy właśnie ma super izolujące właściwości. Ten tungowy już przez swoja gęstość budzi zaufanie, też mam stolik z egzotyka i był olejowany ze 2 lata temu jakąś gotową mieszanką, teraz wygląda słabo, mimo że go odświeżałam, więc zaatakuję go tungowym 🙂

  • oczy otwieram

    Odpowiedz

    Bardzo potrzebny post. U mnie w domu coraz więcej drewnianych przedmiotów, a ich pielęgnację do tej pory robiłam na wyczucie.

  • Kasia

    Odpowiedz

    Może to pytanie nie jest do końca związane z olejowaniem, ale spytam. Gdzie mogę zdobyć takie krążki lub klocki, które mogłabym pociąć. Mam na myśli właśnie drewno orzechowe.
    Będę wdzięczna za podpowiedz.

    • Małgosia Budzich

      te krążki kupiłam na allegro, wpisz hasło plaster drewna

  • Patryk Gogulski

    Odpowiedz

    Bardzo fajny post, skorzystam z niego bo mam w domu kwadratową grubą dechę, która nadaje się na deskę do krojenia.

  • katarzyna

    Odpowiedz

    Świetna sprawa taka deska, ja mamie w tamtym roku robiłam i właśnie z saicos wybierałam olej do drewna jako impregnat i cały czas taka deska dobrze sie trzyma.

    • Małgosia Budzich

      moje deski po tym okresie też nieźle wyglądają:) tak więc olej tungowy się sprawdza

  • Anna

    Odpowiedz

    Witam,
    interesuje mnie jak konserwować drewniane blaty kuchenne z IKEA. Mam kuchnię od paru miesięcy i dębowy, fornirowany blat przy zlewie zaczął czarnieć i nie czuć pod ściereczką takiego poślizgu tylko chropowatą powierzchnię. Zastanawiam się, jak zabrać się do jego konserwacji aby nie było za późno. Jeśli masz jakieś pomysły – to będę wdzięczna

    • Małgosia Budzich

      sama zamierzam zabrać się za mój blat w kuchni – mam wprawdzie nie z ikei tylko od stolarza, ale jest też z klejonki dębowej, podobnie jak w ikei. Wstępnie planuję szlifowanie bo też mam już odbarwienia a potem olej do blatów. Prawdopodobnie osmo lub flugger

  • Kamila

    Odpowiedz

    Użyłam oleju tungowego, efekt wyśmienity!:) …ale ja nie dam rady znieść tego zapachu…myślałam, że się przekonam, albo po prostu przyzwyczaję do niega, ale zwyczajnie po kilku dniach musiałam wynieść dechę na zewnątrz…jednak ten olej mimo świetnych efektów, przez zapach jakim emanuje nie jest dla mnie 🙁 ogromna szkoda…
    ..a może jest jakiś sposób na wyeliminowanie tego zapaszku..?;)

Zostaw komentarz

Close