Dokładnie 2 stycznia 2014 r. odpaliłam bloga Odnawialnia i opublikowałam pierwszy post. Wtedy nie sądziłam, że dotrwam do tego momentu, a renowacja mebli będzie moim sposobem na życie.

Mogłabym napisać parę ogólników jak: “Minęło jak jeden dzień” albo “Ojejku naprawdę to już tyle?” albo “To nauczyło mnie tak wiele” i wszystkie będą zarówno prawdą jak i wdzięczeniem się przed odbiorcą. 

Prawdą, bo blog 10 lat temu był głównym środkiem wyrazu w internecie i pozwolił mi wyskoczyć na meblarską scenę, mimo że scenicznym zwierzęciem nigdy nie byłam. Wdzięczeniem – bo może znajdzie się tu ktoś, kto pamięta moje początki i razem pośmiejemy się ze starych wpisów. Przyznaję, że wtedy mój entuzjazm pomieszany z naiwnością oraz dużo lżejsze pióro były faktem niezaprzeczalnym. 

W świecie małżeńskich rocznic 10 lat wspólnego bycia to rocznica cynowa, bo podobno im dłużej jest się razem, tym szlachetniejszy materiał z tego powstaje:). Coś w tym jest. Odnosząc to do blogowania i szerzej – bycia w sieci – moja odporność na krytykę wzrosła. Już nie boję się, że ktoś powie – “z czym do ludzi dziewczyno, przecież ty nie masz o tym pojęcia”. Nauczyłam się zwalczać syndrom oszusta i wiem jak obronić swoje metody działania. Lata doświadczenia, mierzenie się z problemami, trening podejmowania decyzji, otrzymywanie wsparcia od dobrych ludzi – wszystko to uczy dystansu, akceptacji i po prostu wzmacnia wiarę w siebie. Dziś w wieku 46 lat czuję się psychicznie najlepiej. Wypracowałam metody radzenia sobie ze stresem, gorszymi dniami i wiem że to mija, a fajne dni zawsze nadejdą.  

Jak to 10 lat temu było? 

Jednak nie zawsze tak było, a początek był bardzo siermiężny. Zajrzyjmy sobie do pierwszego opublikowanego posta na blogu, czyli krótkiej relacji na temat powstania czerwonej komody. Przyznaję, że poziom posta budzi moje zażenowanie i śmiech, ale zostaje na pamiątkę i jako dowód, że początki zawsze są trudne i toporne:).

Z tą czerwoną komodą wiąże się anegdota, o której pisałam w książce, ale pewnie nie wszyscy ją znają. Otóż kupiłam czerwoną farbę do mebli (na szczęście akrylową a nie ftalową, chociaż wtedy nie miałam pojęcia o różnicach) i niezwłocznie przystąpiłam do malowania. W trakcie pracy pojawiło się lekkie rozczarowanie kolorem, był taki jakiś rudawy, zgaszony, a przecież mi chodziło o intensywną czerwień! Dopiero przy trzeciej warstwie kolor nabrał tego odcienia, bo dotarłam do dna puszki i niezmieszanego pigmentu…Tak to jest jak się tylko szybko potrząśnie puszką, bez dokładnego wymieszania zawartości:)

Czerwonej komody już nie ma – przeszła metamorfozę w kierunku butelkowej zieleni, a cały proces opisałam w mojej książce.

Bardzo się cieszę, że wtedy, w 2014 roku, zaczęłam eksperymentować z blogowaniem. Namówiła mnie koleżanka z pracy, której pokazałam zdjęcia lampy ze sztalugi malarskiej (to także jeden z pierwszych projektów pokazanych na blogu). Wkręciłam się w techniczne rozkminy i byłam bardzo dumna, że udało mi się postawić swoją stronę na platformie blogspot. Potem już poszło z górki – pierwsze logo odnawialni zrobione w jakimś graficznym programie, kolejne logo zaprojektowane przez grafika, regularna publikacja postów i duużo projektów do dziecięcych pokoi. Dopiero później zaczęłam więcej eksperymentować z technikami, chodzić na kursy, dokształcać się w temacie chemii do drewna.

Dzięki blogowaniu wydałam książkę Meble od nowa, miałam przyjemność być w telewizji, radiu, prasie wnętrzarskiej, nawiązałam wiele ciekawych współprac z markami wnętrzarskimi, jeździłam na blogerskie zjazdy, poznałam świetne dziewczyny z branży i założyłam swoją pracownię. Dzięki blogowaniu rzuciłam etat i dziś prowadzę swoją działalność edukacyjno-renowacyjną. 

Podsumowałam to zgrabnie w dwóch zdaniach, ale przecież to ¼ mojego życia. Spojrzenie wstecz uświadamia mi, jak ważne było zatrzymanie się w tym nurcie biegnących dni. Miałam wtedy małe dzieci, absorbującą pracę, urządzałam dom, ale jednak udało się rozciągnąć dobę i wcisnąć to blogowanie. W natłoku spraw często nie potrafimy zrobić tych kilku kroków w bok i wyjść poza schemat albo narzucone wzorce działania. Wiele z nas ma w głowie jakieś mgliste pomysły, marzenia, plany, które tkwią zahibernowane gdzieś w hipokampie i nie jesteśmy w stanie nadać im biegu. Po latach wracamy do nich i myślimy, że teraz to już jest za późno… Stop! 

Żyjemy w czasach, w których zawodowe rewolucje przechodzi wielu ludzi. To już nie ten etap, że pracujemy w jednej firmie czy branży przez dziesięciolecia. Dziś na wyciągnięcie ręki mamy całą masę kursów, szkoleń, szkół i innych edukacyjnych narzędzi, które zrobią z nas specjalistę w innej dziedzinie. Głęboko wierzę, że za dwa lata można być w zupełnie innym zawodowym miejscu niż obecnie.

Zdradzę Ci, że ja też nie zamierzam do końca życia zajmować się renowacją mebli. Rozważam nowe ścieżki zawodowe w obszarach, które mocno mnie interesują: psychologia, projektowanie, fotografia, medycyna chińska, podróżowanie, agroturystyka. 

Plany na kolejne dziesięciolecia

Na pewno jeszcze za wcześnie, żebym rozpisała Ci tutaj scenariusz na moje nowe kierunki rozwojowe, bo w tym tkwi sedno zmiany – kiedy wchodzisz do nowej rzeki, nigdy nie wiesz co cię czeka, nie jesteś w stanie tego szczegółowo zaplanować i przewidzieć wszystkie spiętrzenia. Ale na pewno na jakimś etapie będę o tym komunikować:)

To co szczególnie polecam to poświęcić czas na samopoznanie – zrobić test Gallupa, dokładnie zdefiniować swoje mocne strony i właśnie pod nie dopasować swoje plany. O moim odchodzeniu z etatu napisałam kiedyś post, może Cię zainspiruje do czegoś.

Mówią, że energia podąża za uwagą – odpowiednia dawka uwagi, uważności, obserwacji, zapisywania swoich myśli, koncentracji na zmianie będzie przyciągać zdarzenia i ludzi, dzięki którym wchodzimy na nową ścieżkę. Tego się trzymam!

Niezależnie od planowanych zmian, kolejne lata upłyną pod hasłem Odnawialni. Ostrożnie podchodzę do zalewającej mnie fali pomysłów i staram się wyciągnąć na powierzchnię tylko te, które mój rozsądek i niewielka dawka strategicznego myślenia oceniają jako – OK. Ciekawa tych planów? To lecimy!

Sklep z narzędziami. Planuję rozwijać sklep nastawiony na pasjonatów renowacji. Testuję wiele narzędzi i wciąż szukam optymalnych sposobów na ułatwienie tej znojnej pracy, ale też środków, które będą przyjazne środowisku i pracy na niewielkiej przestrzeni mieszkania. W tym roku na pewno pojawi się sporo narzędziowych nowości, a razem z nimi – filmy! 

Kanał YT. Już 10 lat temu myślałam o własnym kanale:) Czas przeleciał, a pomysł dopiero teraz się materializuje. Chcę wspierać was w samodzielnej renowacji. Nie każdy może przyjechać na warsztaty, ale dzięki poznaniu narzędzi i technik może zdziałać coś we własnym domu.

Nowe warsztaty. Trąbię o tym od dawna, ale w tym roku na pewno pojawi się coś nowego. Będzie oswajanie maszyny do szycia i forniru, kolejne odsłony tapicerki, a jak dobrze pójdzie to także zaawansowane techniki malowania mebli. 

Meblowisko. Brzmi jak uzdrowisko? Bo tak będzie – spotkanie w wakacje, połączone z odpoczynkiem i wspólnym babskim odnawianiem mebli. Szczegóły niebawem!

Duży kurs online. Czas zebrać w jedną zgrabną całość wiedzę z warsztatów i zrobić z tego porządny, kompleksowy kurs na temat renowacji mebli i tapicerki. Na razie trwa praca koncepcyjna, ale z pewnością będzie połączony z naborem do grupy, w której będę stać na straży motywacji do działania i poganiać uczestników do roboty:). 

Blog 2.0. Przyznaję się bez bicia, że zaniedbałam mocno bloga. Najnowsze wpisy dotyczą wydarzeń i mało tam merytorycznej treści. Dziesięciolatka blogowa to więc dobry moment, żeby zmienić ten stan i wrócić do regularnego pisania – przynajmniej raz w miesiącu. Jeżeli doczytałaś (eś) do tego miejsca to może wrzucisz w komentarzu jakąś podpowiedź, o czym mógłby być jeden z nowych wpisów? Ja myślę o naprawie ubytków, technikach lakierowania, uzyskiwaniu połysku na meblach, a także posty o tapicerce. 

Urodziny bloga – świętujmy!

Jak urodziny to impreza:) Żeby było tematycznie to organizuję ją w Dzień Starocia, który przypada 2 marca w sobotę. Zapraszam Cię do pracowni – osobiście lub wirtualnie – na dzień otwarty. Szczegółowy harmonogram pojawi się niedługo, ale już teraz mogę napisać, że  będzie merytoryczna pogadanka, którą wytransmitujemy także jako live w mediach społecznościowych. Dla osób, które wpadną osobiście będzie poczęstunek, gadżety, mini wyprzedaż garażowa i loteria fantowa.

W marcu wypatruj także w mediach społecznościowych konkursu z fajnymi nagrodami. Już teraz dołącz do obserwatorów na Facebooku lub Instagramie, żeby być na bieżąco. 

Jak to wszystko ogarnąć? Pomoc mile widziana

Początek roku to taka czysta karta, jest nadzieja zmieszana z wielką motywacją do działania. Przecież przed nami 365 (a w tym roku nawet 366) dni, więc spokojnie zdążymy! 🙂Trochę się śmieję sama z siebie,  nie zakładam że wszystko uda się zrealizować w tym roku. 

Niewątpliwie aby iść dalej potrzebne jest wsparcie. Będę poszerzać zespół, zarówno w prowadzeniu warsztatów jak i w ogarnianiu sklepu internetowego. Kogo dokładnie szukam?

Specjalista e-commerce 

  • do wprowadzenia zmian sklepie internetowym i do uruchomienia sklepu na Allegro

Operator i/lub montażysta (razem lub osobno)

  • do nagrywania filmów na YT i materiałów kursowych a następnie ich montowania

Trenerka prowadząca warsztaty

  •  osoba z doświadczeniem, która może nauczyć innych technik renowacji lub tapicerki

Jeżeli jesteś jedną z takich osób, koniecznie napisz! Wyślę szczegółowy opis zadań.

Ciekawa jestem jak ty oceniasz te plany? Czy któryś szczególnie Cię zaintrygował, przyciąga uwagę? Jeżeli masz ochotę podzielić się ze mną swoimi uwagami napisz w komentarzu lub bezpośrednio w mailu kontakt@odnawialnia.pl 

Dziękuję że tu jesteś i że wspierasz Odnawialnię dobrym słowem!

Podobne wpisy

3 komentarze

  1. Małgosiu, chciałam tylko krótko napisać, że podziwiam Twoją energię, nieugiętość, optymizm. I życzę Ci spełnienia planów, o których piszesz powyżej.

  2. I dⲟ not even know һow I finished սⲣ rіght һere, hоwever Ӏ assumed tһis put up was once good.
    I don’t recognise ԝһo ʏou are hⲟwever definitely you’re ɡoing to a famous bloggerr if
    yⲟu happen tߋ aгеn’t alreaԀy. Cheers!

    Review mү web blog: pre workout

  3. Definitely believe that ᴡhich yoս said. Your favorite justificastion appeared t᧐
    Ьe on the internet tһe simplext thing to be aware of.

    I sɑy to үou, Ӏ certaіnly get annoyed while people cօnsider woeries that thеy just don’t know abοut.
    Уou managd to hit tһe nail ᥙpon thе ttop aѕ welol as defined oսt tһe wholee thing without hɑving
    ѕide effect , people cаn tzke а signal. Wiⅼl proƄably Ьe Ьack to get m᧐re.
    Thаnks

    Stop bby my web-site: pre workout kopen

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *