Efekt szarego drewna i widoczne słoje

5215 Wyświetleń komentarzy 20

Chcemy zmieniać kolor drewna ale chcemy też żeby były widoczne słoje. Do tego służą oczywiście bejce, ale nie zawsze pasuje nam paleta brązów typu mahoń lub sosna. Jak osiągnąć efekt szarego drewna z widocznym usłojeniem?
Są przynajmniej 3 możliwości w różnych wariantach cenowych:

 1. Bejca w kolorze szarym z mieszalnika 

Taką opcję ma m.in. Flugger. Nigdy nie kupowałam bejcy z mieszalnika ale podobno efekt wychodzi bardzo dobry. Pisze o tym m.in. autorka bloga Decopina, podając nr wzornika i pokazując efekt wizualny na wybranych meblach.
Cena bejcy z mieszalnika 0,35 m to ok 17 zł.

 2. Bejca grafitowa + pasta wybielająca 

Stosowałam dwie bejce w kolorze grafitu dostępne w marketach budowlanych:

  • Vidaron antracytowa (prawie w każdym markecie)

To nie jest zwykła wodna bejca. Ma lekko oleistą konsystencję. Ładnie się rozprowadza na drewnie, nie podnosi włosa, ale nie da się na nią nałożyć białej bejcy wodnej. Po nałożeniu mamy efekt prawie czarnej deski.

  • Iriss grafitowa (w obi)

Bejca rozpuszczalnikowa, dość intensywny zapach, narzędzia czyścimy rozpuszczalnikiem. Gorsze krycie niż vidaron, ale jest tańsza i ma zakręcaną butelkę, dzięki czemu łatwiej się przechowuje,

  • Żeby osiągnąć efekt ładnej szarości musimy grafit wybielić – użyć pasty wybielającej, np. Starwax.
Pasta wybielająca pokryje każdą bejcę – wodną, rozpuszczalnikową, Można ją także nakładać na surowe drewno – daje efekt rozbielenia ale całość zyskuje lekko różowawy, łososiowy kolor.
Pastę nakładamy szmatką bawełnianą, wcierając dokładnie w pory drewna. Ważna uwaga – żeby osiągnąć efekt rustykalny, postarzany warto porobić w drewnie rysy – za pomocą specjalnej szczotki metalowej do drewna lub używając śrubokrętu. Rysy robimy wzdłuż słojów drewna, wybierając miękkie części (jaśniejsze). Potem w te szpary wejdzie nam pasta, wybielając je i wprowadzając ciekawe efekty kolorystyczne.

Przykład szczotki, której używałam do postarzenia drewna – widać delikatne rysy na desce. Szczotkę kupiłam w LM za ok 14 zł.

Tą technikę barwienia zastosowałam do skrzyni wojskowej KLIK. Skrzynia nie była dodatkowo rysowana.

Podobny efekt uzyskałam używając bejcy brązowej z pastą wybielającą na tej tacce sosnowej. Jest pewna różnica w odcieniu szarości – tacka ma lekki odcień brązu w tle, coś jak szary zmieszany z jasnym kakao, nutą fioletu.

 3. Brązowa bejca wodna + biała bejca 

Bejca wodna w odcieniach brązu jest dostępna w każdym markecie budowlanym (może to być kolor brąz, palisander, ipe – powinien być dość ciemny). Tanie i dobre bejce są w castoramie – pod marką  OPP (bardzo lubię białą bejcę z tej serii).

Tą kombinację użyłam do zmiany koloru skrzynki sosnowej (palisander a potem biała bejca 2x). Zdjęcia robione były w różnym oświetleniu, na zbliżeniu drewna widać przebijające nuty brązu. Szary odcień widać na boku skrzynki, wieko było ze sklejki, która została pomalowana czarna farbą a następnie przeciągnięta szatką z odrobiną białej bejcy – powstały przecierki.

Skrzynka w całości wygląda tak

A może Wy macie jakieś swoje sposoby na barwienie drewna, ulubione preparaty?

20 Komentarzy
  • danielka

    Odpowiedz

    Ja do swoich krzeseł i stołu używałam bejcy wodnej firmy colorit
    bejca w kolorze szarym i białym. Jest ok
    Fajny ciekawy post
    Pozdrowionka

    • malgosia

      nie wiedziałam ze colorit ma białą, nigdy nie było ale muszę spróbować, dzięki!

  • Aga

    Odpowiedz

    Fluggera używałam, jest dobry. Mogę polecić.

    Zamiast bejcy najczęściej stosuję kolorowe woski np. Byta-yta – równocześnie nadają kolor i pielęgnują/zabezpieczają powierzchnię.

    Używam też bejcy octowej robionej domowym przemysłem, zwłaszcza jeśli chce potem malować farbą i przecierać do drewna. Kupne bejce często zabarwiają farbę, domowa nie bo jej działanie polega na naturalnym przebarwieniu drewna w kontakcie z czynnikami aktywnymi bejcy. No i daje się też ładnie woskować np. wybielającym woskiem.

    • malgosia

      ciekawe, a jak robisz bejcę octową? z barwnika w proszku?

  • Sylwia Chrobot

    Odpowiedz

    Nigdy nie próbowałam pasty wybielającej, ale już kiedyś myślałam nad jej zakupem. Rozwodniona farba kredowa też daje fajny efekt delikatnego pobielenia 🙂

    • malgosia

      o tak, farby czy to akrylowe czy kredowe – rozwodnione też dają super efekt. Ja jeszcze stosuję suchy pędzel na ciemną bejcę – też wychodzi ciekawy szaro-biały melanż

    • Sylwia Chrobot

      Suchego pędzla też kiedyś próbowałam. Podobał mi się efekt 🙂

  • Pani Komoda

    Odpowiedz

    Hmm nie wiedziałm że taki fajny efekt można uzyskać 🙂 Ja to zawsze na biało jadę 🙂

    • malgosia

      zachęcam, zachęcam, zawsze można położyć np. więcej białej bejcy i będzie delikatnie szare

  • Johana/Dekombinacje

    Odpowiedz

    Ja w takim przypadku właściwie zawsze używam po prostu rozwodnionych farb akrylowych (mieszanie kolorów dowolne) – daje taki sam efekt jak bejca. No a jako warstwę wierzchnią, "suchym pędzlem" nakładam białą – również akrylową. Efekt przeważnie bardzo mnie zadowala 🙂

    • Anonim

      To prawda efekt jest dosyć zbliżony i na pewno najtańszy oraz chyba najszybszy, ale na starym drewnie zbyt rozwodniona farba dodatkowo je wysusza (nadmiar wody). Natomiast bejca takiego efektu nie ma. Ja najbardziej lubię pastę wybielającą bo jest lekko tłusta i nawilża drewno:)

    • Anonimowy

      a ja tak zapytam bo własnie jestem na etapie robienia zagłowia za łżókiem i własni taki efekt szarego drewna mi pasuje do pokoju. prosze mi powiedzieć czy te akrylowe farby to są specjalne do drewna czy jakieś takie dostepne dla artystow na allegro jak widziałem czy zwykla farba akrylowa do scian która można zabarwić na dowolny kolor :).i jeszcze jedno pytanie czy po nałożeniu takiego szarego koloru trzeba odczekac do wyschniecia i dopiero nakladać biały czy na lekko wilgotny i poprzecierać jakas szmatka???? szkoda ze nie ma jakiś filmikow z takich zabiegow 🙁

  • Refreszing

    Odpowiedz

    Ja też używam bejcy z czarnymi kulkami, chociaż akuratnie nie do tego efektu. Dalej popularny i pożądany. Fajnie , że to opisałaś 🙂

  • Aleksandra

    Odpowiedz

    Po tym poście kupiłam szarą bejcę, biały wosk już mam i zabieram się do działania, a długo nie miałam pomysłu na stare krzesła. Dziękuję !

    • Małgosia Budzich

      ekstra! bardzo się cieszę, że Cię zainspirowałam 🙂 powodzenia!

  • halina

    Odpowiedz

    Pani Małgosiu,proszę poradzić jak uzyskać kolor ciemno-szary z pastelowego błękitu Lakierobejcy..Pozdrawiam

    • Małgosia Budzich

      no to dałaś mi zagwozdkę 🙂 ja generalnie nie używam lakierobejc bo ich nie lubię, nie mam pojęcia ja zareagują na mieszanie, ale ja dodałabym czarnego albo grafitowego odcienia od tego samego producenta lakierobejcy 🙂

  • Ewa

    Odpowiedz

    Jestem zupełnym laikiem w kwestii odnawiania mebli, a bardzo mnie kusi przeróbka stołu i mam dwa pytania odnośnie sposobu drugiego. Szczotkowanie przed czy po malowaniu bejcą? A po drugie – czy w ten sposób można odnowić sosnowy blat stołu, który będzie dość intensywnie użytkowany? Jak go zabezpieczyć, żeby całość była trwała? Pozdrawiam i gratuluję wielu świetnych pomysłów i udanych metamorfoz:)

    • Małgosia Budzich

      mam nadzieję że masz na myśli meble drewniane? 🙂 Szczotkujemy surowe drewno, potem odkurzamy i dopiero bejcujemy. Oczywiście jeżeli pasuje nam takie cieniowanie i efekt starego drewna to można i po nałożeniu bejcy szczotkować, potem znowu na to kolejna warstwa bejcy itp. Może wyjść ciekawy efekt. Ale zaczynamy od surowego. Co do blatu – obecnie szczotkuję blat szafki nocnej i sosna daje efekt naprawdę wielu szpar. Na stole w jadalni może być ryzyko wpadania tam różnych resztek, przebarwiania… z drugiej strony stare poszarpane stoły są takie piękne. Jak lubisz to spróbuj, takie drewno najlepiej będzie zabezpieczyć olejem do blatów kuchennych i co 6 miesięcy odświeżać olej. W lakier bym nie szła bo cały urok w surowym, starym drewnie

  • Ewa

    Odpowiedz

    Stół drewniany (aż takim laikiem nie jestem, żeby bejcować płytę meblową;). Wyszczotkowane, postarzone drewno od jakiegoś czasu podoba mi się niesamowicie, więc postanowiłam, że spróbuję. Na razie szlifuję stół. W międzyczasie testuję różne możliwości na kawałkach desek. Jeśli chodzi o zabezpieczenie to chyba zdecyduję się na razie na jakiś dobry matowy lakier, bo znam swoją systematyczność;P

Zostaw komentarz

Close