Przerabiasz stare krzesło? Sprawdź, może masz kultowy model!

1642 Wyświetleń komentarze 24
Stare krzesło to łatwy i szybki model do metamorfozy. Wdzięcznie ozdobi biurko, konsolkę, nie mówiąc już o jadalni lub kuchni. Jeżeli masz coś na warsztacie lub przymierzasz się do zdobycia jakiegoś „starocia”, zobacz na jakie kultowe modele możesz trafić.

 KRZESŁA GIĘTE TYPU THONET
Krzesła gięte, początkowo wykonywane z kilku warstw forniru, potem z giętych prętów bukowych. Wymyślił je w 19 w Michael Thonet, niemiecko-austriacki stolarz.  Zaczynał bardzo skromnie i długo pracował na modelem krzesła, które by spełniało jego oczekiwania. Model nr 14 powstał po 17 latach eksperymentów nad technologią i proporcjami. W szczytowym okresie działalności Thonet posiadał 6 fabryk, z których jedna była zlokalizowana w Radomsku. Wiele starych thonetów, które znajdujemy dziś na strychach, targach staroci w Polsce pochodzi właśnie z tej fabryki. Zresztą nowe modele można nabyć tam do dziś (Meble Radomsko).
Krzesło thonet Nr 14
 

Najsłynniejsze jego krzesło Thoneta to Konsumstuhl No. 14, krzesło wszystkich krzeseł, za które otrzymał nagrodę na Wystawie Światowej w Paryżu. To prawdziwa ikona designu, która w dodatku należy do najlepiej sprzedających się modeli. Dziś ich produkcję przejęła czeska marka meblarska Ton.
Pracowali na nim wielcy i sławni (Einstein, Brahms, Lenin, Picasso), krzesło zdominowało wiedeńskie kawiarnie. Na jego korzyść przemawiała cena (kosztowało tyle co butelka wina), wygoda, waga (krzesło było bardzo lekkie), nowoczesność (w tamtych czasach meble gięte były niezwykle nowatorską technologią).




Krzesło thonet Nr 18

 
 
Drugi równie popularny model co czternastka, różniący się
detalami – kształtem wewnętrznego pręta, który gięty jest do siedziska
a nie do boków oparcia. Można spotkać także odmiany z prętami wygiętymi w kształcie serca lub inny fantazyjny wzór.
Krzesło inspirowane modelem thonet Nr 107

 

To współczesna odmiana giętego krzesła, nawiązująca
stylistyką do nr 14, ale wykonana w innej, tańszej technologii. Projektant Robert Stadler, rok 2011





Krzesło thonet Nr 763


Krzesło projektu Marcela Kremmera, wiedeńskiego malarza i artysty, który współpracował z firmą Thoneta. Powstało w 1909 r. Do dziś uchodzi za klasyczne krzesło restauracyjne.

W Polsce produkcja mebli giętych była bardzo popularna. W 1934 r. działało aż 14 fabryk zajmujących się ich produkcją. Po więcej ciekawostek odsyłam na stronę Starych mebli czar, gdzie autorka pisze m.in. o polskich thonetach.

KRZESŁA SZCZEBELKOWE TYPU WINDSOR
Te krzesła powstały w średniowiecznej Anglii. Były tanie w produkcji dzięki swej niezwykle prostej konstrukcji – oparcie z „patyczków”, nogi na czop, proste siedzenie. Stały się niezwykle popularne w Anglii, Irlandii, a potem Ameryce. Można spotkać wiele wariacji na ich temat: z podłokietnikami, bujane, węższe, szersze oparcia, zdobione nóżki. Równolegle linia krzeseł szczebelkowych rozwijała się w Skandynawii. Tradycyjnie windsory wyrabiano z cisu, jesionu lub wiązu.
Windsor z oparciem typu fan-back (proste) i bow-back (zaokrąglone)
 Podstawowa różnica w konstrukcji windsora to kształt oparcia – może być proste lub zaokrąglone. Klasyczna wersja to oparcie zaokrąglone, dodatkowo często występują podłokietniki.
Windsor rocking chair
 

 

Fotel typu windsorskiego dodatkowo postawiony na biegunach, kojarzy się z Ameryką pierwszych osadników i Dzikiego Zachodu. Na zdjęciu po lewej tzw. model bostoński, na 4 nogach, w odróżnieniu od szwedzkiego gungstol, na 6 nogach.
Windsor w Szwecji

Szwedzkie modele krzeseł windsorskich, zaprojektowane w 1942 przez Carla Malmstena. Są znane pod nazwą „Stora Åland” i „Lilla Åland”

Windsor w Polsce

Krzesła Antilla produkowane dziś na wzór Windsorów w Polsce przez firmę Paged Meble

 

KRZESŁO A (TOLIX) 1934

 

Kultowe krzesło typu A zaprojektowane we Francji w 1934 przez Xaviera Paucharda. Jest zrobione z ocynkowanej blachy, praktycznie niezniszczalne, doskonałe do restauracji, ogrodów. Dziś dostępne jest w wielu kolorach, Ciekawa historia wiąże się z jego popularyzacją we Francji, po tym jak stał się wyposażeniem pewnego luksusowego francuskiego statku pasażerskiego. Jako jedyny przeszedł wszystkie próby ogniowe.Wtedy też zyskał na ogromnym zainteresowaniu, a jego sprzedaż gwałtownie wzrosła.

 

KRZESŁA ART DECO
 
Bardzo popularne modele, które niejednokrotnie widziałam poddawane przeróbkom lub renowacji. Jako typowy przedstawiciel Art Deco krzesło ma zaokrąglone kształty, elegancką linię, często wykonane jest z lepszych gatunków drewna jak orzech lub drewno egzotyczne. Meble art deco były wykańczane na wysoki połysk, dlatego dziś często podczas renowacji sięga się po politurę, która pięknie wydobywa słoje drewna.

 

KRZESŁO TYPU SKOCZEK

Krzesło produkowane przez Zamojskie Fabryki Mebli w latach 60. Nazwisko projektanta nie jest znane, faktem natomiast była jego masowa produkcja i niezwykła popularność. Swoimi niewielkim rozmiarami idealnie wpisywał się w potrzeby ciasnych mieszkanek z tamtego okresu.

Wyróżnia się swoją lekką, dynamiczną formą, uwagę zwracają półkoliście wygięte wsporniki oparcia, co zadecydowało o jego nazwie (nawiązanie do kształtu skoczni narciarskiej).

KRZESŁA TAPICEROWANE

Krzesło typ 1300, Słupskie Fabryki mebli

Krzesło tapicerowane Z lat 60., projektant nieznany. To również bardzo popularny, produkowany kiedyś mebel, w całości tapicerowane siedzisko.

Jest odsadzony na czterech toczonych, zwężających się ku dołowi i rozstawionych nogach – tak charakterystycznych dla mebli tego

okresu. Prosta forma oraz jaskrawe obicie siedziska i oparcia odpowiadały potrzebie nowoczesnej stylistyki wnętrz. Dziś także wyróżnia się swoją nowoczesną minimalna formą, a dzięki ładnej tapicerce może być prawdziwą perełką w domu.

 
Krzesło AGA, Obornickie Fabryki Mebli, lata 60
 

Krzesło AGA, znane także jako VAR, kiedyś jeden z najbardziej popularnych mebli w latach 70. W krześle AGA zwraca uwagę oryginalny sposób łączenia nóg – stanowią swoista obudowę wokół siedziska, także sposób ich ustawienia – przednie bardziej prosto, tylne – pod większym kątem, dodają mu oryginalności.

Poniżej przykład bardzo udanej renowacji nóżek, które dzięki połączeniu czerni i drewnianych skarpetek dodają mu szyku.
 
 
 
 
 
 
KRZESŁO MRÓWKA (ANT)

 

Zostało zaprojektowane przez Arne Jacobsena w 1952 roku dla fabryki farmaceutycznej Novo Terapeutisk niedaleko Kopenhagi.Co ciekawe nadal można tam znaleźć pierwsze egzemplarze w stanie nadającym się do użytku. Szybko stało się pierwszym krzesłem produkowanym w Danii na skalę przemysłową. Pierwsze 200 sztuk znalazło swoje zastosowanie w kantynie pracowniczej. Jednak gdy projektant pokazał prototyp właściciele fabryki byli przerażeni, ponieważ krzesło miało tylko 3 nogi. Wówczas Jakobsen zadeklarował, że sam wykupi wszystkie krzesła gdyby projekt się nie sprawdził. OkAzało się że projekt był strzałem w dziesiątkę,

O sukcesie krzesła decyduje połączenie prostoty i funkcjonalności. Siedzisko i oparcie wykonane są z 9 warstw forniru, z dwiema warstwami tkaniny bawełnianej pomiędzy. Do tego trzy chromowane nogi.Czteronożny egzemplarz dołączył do rodziny w 1980 roku.

Krzesło Seria 7

Następcą mrówki stało się krzesło Seria 7 („Series 7 – Model 3107”). Je także zaprojektował Arne Jakobsen.  Krzesło ma swoje miejsce w fotografii – zostało wykorzystane do zasłonięcia nagiej modelki Christine Keeler na jej kultowym zdjęciu zrobionym w 1963 r. przez Lewisa Morley’a. Morley przypadkiem użył stojącego w jego studio krzesła, które jak się potem okazało było kopią projektu Jacobsena.

 

24 Komentarzy
  • Teresa Bejgrowicz

    Odpowiedz

    Bardzo ciekawy post … cóż pewne krzesła z mojego rodzinnego domu.. zostały bezpowrotnie wyrzucone jako rupiecie ;(

    • Odnawialnia

      właśnie! Ja też żałuję, że już nie mam dostępu do strychu babci, jak minął PRL wszyscy zaczęli się pozbywać mebli. A dziś? Zdobyć staroć za małe pieniądze jest nie lada wyzwaniem

  • Adriana Szweda

    Odpowiedz

    Moje różowe co je odnowiłam też jest bardzo stare chyba art deco , pozdrawiam http://thirdfloorno7.blogspot.com/

    • Odnawialnia

      widziałam Twoje krzesło – jest śliczne, ten kolor dobrze pasuje do takich krzeseł, wydaje mi się że to może być jakaś odmiana windsorowska ze względu na szczebelkowy układ nóżek. W latach 60 działało w Polsce kilka niezłych fabryk i to moze być jedna w wielu wariacji krzeseł z tamtych czasów:)

  • danielka

    Odpowiedz

    Świetny artykuł! marzy mi się taki Windsor rocking chair…..
    Pozdrawiam

    • Anonim

      mi też:)

  • Mama Kreatywna

    Odpowiedz

    Jestem właśnie na etapie poszukiwań jakichś staruszków do odmawiania. Marzą mi się przerabiane krzesła do kuchni i do salonu. Po lekturze posta na pewno wybrałabym…..wszystkie!!!

    • Anonim

      trzymam kciuki, żebyś trafiła na jakieś wspaniałe egzemplarze, a jak zrobisz to koniecznie pokaż światu efekty, jestem bardzo ciekawa!

  • Refreszing

    Odpowiedz

    Cudny wpis. Miło się doszkolić. Jeden w stylu/inspirowany thonetowskim designem przewlekłam że śmietnika czeka cierpliwie na swój refreszing 😉

    • Anonim

      dzięki! Czekamy na refreszing Twojego thoneta!

  • Marilyn M

    Odpowiedz

    A mojego krzesełka tutaj nie ma, a fajne, tylko muszę je odświeżyć, już niebawem…a na razie wygląda tak:
    http://domzmoichmarzen.blogspot.com/search?updated-max=2015-04-02T03:19:00-07:00&max-results=7

    • Anonim

      Bardzo fajne krzesełko znalazłaś! Wygląda trochę jak kinowe, bardzo ciekawe nóżki, a właściwie stelaż, czekam z niecierpliwością na jego metamorfozę! Przyznam ze pierwszy raz widzę taki model

  • Mama Sokole Oko

    Odpowiedz

    Ciekawy przegląd krzeseł. Aż chciałoby się mieć taką perełke w domu 🙂 Super! Ile historii w jednym meblu 😉
    Pozdrawiam serdecznie :)))

    • Anonim

      Masz rację! Dlatego chyba tak lubimy starocie – mają w sobie nutkę tajemnicy…

  • Baba Ma Dom

    Odpowiedz

    O jak pięknie ujęte! Że też tyle wiedzy zgromadziłaś w jednym miejscu 🙂
    Dzięki!

    • Anonim

      taką wiedzę to chce mi się przyswajać:)

  • holz-treppen

    Odpowiedz

    Wychodzi na to, że mam kilka kultowych modeli 🙂

  • The ghost in my home

    Odpowiedz

    Super post! Uwielbiam krzesła i szkoda, że nie można ich mieć w domu 1000!
    Pozdrawiam,
    Marta :)))

  • Mariola Kowalik

    Odpowiedz

    Jak mnie szlag trafia i w czoło się biję że ja dopiero niedawno odkryłam magię mebli retro/PRL-owskich…W mojej rodzinie bliższej i dalszej tyle perełek było które pewnie poleciały z dymem w kuchni kaflowej bo nikt nie widział w tym potencjału…a ja przez jakiś czas poza granicami kraju nie mam możliwości zabawić się w zbieracza i uratować choć część 🙁

  • http://transportpolska.pl

    Odpowiedz

    Aż takiego talentu do przerabiania krzeseł nie mam te krzesła wyglądają jak nowe a nie jak przerobione naprawdę nie uwierzyłbym jakby mi ktoś powiedział że sam takie przerobił.

  • Amo.re

    Odpowiedz

    Dziękujemy za umieszczenie w Waszym poście krzesła AGA z naszej kolekcji. Zapraszamy do zaglądania na nasz profil na FB.
    Pozdrawiamy
    Amo.re Meble

    • Anonimowy

      witam!
      Posiadam ok. 15 szt giętych krzeseł – starych, które mają uszkodzone siedziska ze sklejki. Chciałbym ich odnowić, ale trzeba wymienić siedziska. Może ktoś wie gdzie można dostać takie wklęsłe siedziska ze sklejki, to będę bardzo wdzięczny.

    • malgosia

      ten model był prezentowany na olx:) Ale świetnie ze wiem kto jest twórcą – gratuluję udanej metamorfozy

  • Bijuella.com

    Odpowiedz

    Świetny post, bardzo dobrze mi się czytało i już wiem ktore krzesło skąd pochodzi.;)

Zostaw komentarz

Close