Zero waste w ogrodzie #1 – metamorfoza altanki na drewno

komentarze 4

Stara, rozpadająca się altanka nie musi wylądować na stosie do spalenia. Zdrowe, zniszczone przez pogodę drewno okazało się wdzięcznym materiałem do akcji metamorfoza altanki na drewno.

W moim domu mieszkam już siedem lat. Po wprowadzeniu się jesienią jedną z pierwszych decyzji było kupienie dużej ilości drewna – bo przecież mamy kominek! A jak drewno to wiadomo – trzeba gdzieś je składować. Nie mamy dużej działki – nazwałabym ją raczej mikro, dlatego miejsce na drewno musiało zmieścić się właściwie w jednym miejscu – na tyłach domu koło tarasu.

Metamorfoza altanki na drewno – oczyszczanie powierzchni

Drewniane konstrukcje w ogrodzie trwają w trudnych warunkach i ich wygląd po kilku sezonach pozostawia wiele do życzenia. Przyznam jednak, że tą altankę totalnie zaniedbałam. Już jako nowy element nie wyglądała najlepiej – drewno było szorstkie, a sklejka na dachu zwiastowała problemy. Przetrwała jednak w swej brzydocie wiele lat, a drewno po oczyszczeniu wyglądało całkiem nieźle!

Punkt wyjścia

jak odnowić drewno w ogrodzie

Po oczyszczeniu

oczyszczanie drewna w ogrodzie

Do oczyszczania użyłam papierów o gradacji – 40, 60, 80 i 120 oraz szlifierki taśmowej i typu żelazko. Głównym problemem były zadziory i bardzo szorstka powierzchnia. Przyznaję, że nie doczyściłam jej perfekcyjnie – zlikwidowałam największe skupiska brudu, nierówności i usunęłam stary dach ze sklejki. Ale umówmy się – to nie jest mebel do domu, drewno nie musi być doskonale wygładzone, wystarczy zdjęcie brudu i wygładzenie powierzchni. Kolejny krok to właściwy środek do zabezpieczenia drewna, czyli impregnat.

Od razu uprzedzę pytania – niestety nie da się malować impregnatem po pomalowanym drewnie – należy usunąć stare powłoki czyli np. lakier, farbę. Impregnat musi wniknać w drewno – tylko w ten sposób będzie pełnił swoją funkcję. Lakier lub farba kryjąca zamykają pory i uniemożliwiają penetrację środka. Impregnat można spróbować położyć na inny impregnat – w celu odświeżenia koloru. Ale i tak warto najpierw zrobić próbkę i wcześniej przetrzeć drewno papierem.

Jeżeli mamy do czynienia z surowym drewnem powinniśmy je dodatkowo zaimpregnować preparatem biobójczym.

Metamorfoza altanki na drewno – wymiana dachu

Początkowo planowałam użyć starych desek z palet, ale nie miałam tyle potrzebnego drewna o określonych wymiarach. Dlatego kupiłam deski heblowane i pocięłam je na podbitkę. Użyłam 6 desek o dł. 2 m i szer. 9,5 cm. Łączny koszt nowego daszku to ok 80 zł.

Deski przeszlifowałam na krawędziach i mocowałam je do altanki za pomocą wkrętów.

montaż desek na dachu altany

Malowanie drewna w ogrodzie

Większość impregnatów do drewna ogrodowego występuje w odcieniach drzew – nieśmiertelne mahonie, orzechy, sosny i palisandry. Nie chciałam iść w tą stronę – moja drewniana altanka wystarczająco długo straszyła swoim brązowym kolorem.

Okazuje się, że są piękne, żywe kolory do mebli ogrodowych w serii impregnatów Njord, a wśród nich mój faworyt nr 1 – granat. Właściwie to nazywa się “głębia fiordu”, a cała paleta kolorów tego impregnatu nawiązuje do kolorystki skandynawskich drewnianych domków. Przypomniałam sobie naszą wyprawę na Bornholm i do Norwegii i tamtejsze dominujące odcienie niebieskości i czerwieni.

Pierwsze próby kolorów z bogatej palety:

Kusząca jest także intensywna żółć i czerń i zieleń… ale zwyciężyła klasyka :).

Siedząc w domu z dziećmi (akcja koronawirus i domowa kwarantanna), wciągnełam w malowanie Szymona, który przemalował cały dach i podłogę! Mi została zabawa z kratką.

Farbą świetnie się maluje – ma dobrą konstystencję, szybko schnie na dotyk, dobrze kryje już przy pierwszej warstwie i od razu widać, że natłuszcza drewno i dodaje mu szlachetności.

Pora na finalny efekt naszej metamorfozy. Usunęłam cały ten kram i od razu zrobiło się jaśniej i przyjemniej.

altana na drewno metamorfoza

Po kratce puszczę bluszcz albo zrobię półeczki na świeczniki

Metamorfoza altanki na drewno gotowa, ale to nie koniec! Akcja w ogrodzie dopiero się rozkręca – poniżej widać nasz obecny płot między sąsiednią działką. Chcemy trochę osłonić sie od sąsiadów i w tym celu wykorzystać stare drzwi. Będzie więc nowe – stare ogrodzenie. Jak zamontować takie drzwi, jak je odnowić i zabezpieczyć i co będzie w okienkach zamiast szyb? O tym już niedługo!

Ale ciekawa jestem waszych sugestii co do koloru drzwi – co polecacie?

Akcja #zerowastewogrodzie w kolejnych odsłonach to m.in. kompostownik, kontenter na sortowane śmieci,  komoda – kwietnik, donice z palet, domowy warzywniak, ekologiczne oświetlenie…

Jesteście ciekawi jak zagospodaruję moją mini działkę (250m2) taką ilością obiektów? Zaglądajcie lub zasubskrybujcie mój newsletter!

ściskam Was mocno i zachęcam do prac ogrodowo-balkonowych. Jeżeli teraz siedzicie w domu to najlepszy czas na zajęcie rąk i uwolnienie głowy od myślenia o epidemii. A na wakacje będzie pięknie!

4 Komentarzy
  • Edyta

    Odpowiedz

    Super fajnie że użyłaś kolorów w ogrodzie

    • Małgorzata Budzich

      czas przełamać wszechobecne brązy:)

  • Małgorzata

    Odpowiedz

    Małgosiu, metamorfoza fantastyczna, inspiracja kolorystyczna bardzo trafiona, na 6! ja zabieram się dziś za mój żałosny balkon;) szukam inspiracji, pozdrawiam Małgosia C

  • Aleksandra K.

    Odpowiedz

    Super odmiana! Ja też już świruję przez tę kwarantannę i zabrałam się za wszystkie obowiązku domowe i ogrodowe 😉 Ładne kolory 🙂

Zostaw komentarz

Close