#6 Skrzynia wojskowa w roli siedziska

1206 Wyświetleń komentarzy 18

Ta skrzynia pierwotnie służyła do transportowania granatów. Proste, sosnowe deski, solidne okucia – oto materiał wyjściowy do skrzyni-siedziska. Teraz zamiast granatów przechowuje pasty do butów i służy w przedpokoju jako siedzonko do wkładania obuwia.


Po obróbce tapicersko-malarskiej nabrała charakteru trochę skandynawskiego, trochę loftowego (?)

 

 

Szlifowanie tego ustrojstwa pokrytego jakąś zieloną substancją było wyzwaniem, przez co długo nie mogłam się zabrać za skrzynię, ale potem było już dużo lepiej.
Tu widok po wyszlifowaniu, materiał wyjściowy do dalszych prac:

1. Bejcowanie – całość pomalowałam grafitową bejcą
2. Wybielanie – pasta starwax do wybielania drewna dobrze sprawdziła się na tych starych dechach, pełnych szpar i nierówności.
3. Tapicerowanie – pianka z niemowlęcego łóżeczka, na to stary obrus w kwiatki i obicie gotowe.
4. Napis – szablon wycięty z kartonu, wypełniony białą i czarną farbą – trzeba delikatnie tampować napis gąbką.
5. Okucia – są oryginalne ze skrzyni ale pomalowane na czarno.

Siedzisko dołączyło do innych gadżetów w korytarzu – nie ma zmiłuj, od teraz dzieci same nakładają buty:).

18 Komentarzy
  • Marta

    Odpowiedz

    Bardzo fajna ta skrzynia, rewelacyjnie dobrane kolory, świetne napisy 🙂 Widzę, że generalnie wyszukujesz same starocie i przerabiasz na dzieła sztuki. Czekam na więcej bo zapowiada się bardzo ciekawie! 🙂

  • Goha

    Odpowiedz

    dziękuję za miły komentarz, jesteś moim pierwszym gościem honorowym:) wkrótce z pewnością coś się pojawi

  • Marta

    Odpowiedz

    Na pewno będę zagądać 🙂 Sama jestem początkującą blogerką więc zapraszam też do siebie: http://vis-attractiva.blogspot.com/

  • Goha

    Odpowiedz

    już cię dodałam, super pudełeczko zrobiłaś;)

  • mamine-cuda

    Odpowiedz

    Skrzynia prezentuje się rewelacyjnie:)))) zazdroszczę:))) i czekam na kolejne odnowione cuda:)
    Mam pytanko, a gdzie się jej dorobiłaś? Poluję na allegro na jakąś, tylko negatywne komentarze mnie odstraszają…

    • Goha

      dziękuję bardzo:) skrzynię kupiłam na allegro już dawno, niestety nie pamiętam sprzedawcy, ale rzeczywiście nie była w super stanie, ma trochę wypaczoną pokrywę i wymagała wypoziomowania bo się kiwała, ale sporo tego się sprzedaje, mam nadzieję że utrafisz, poluj na taką z naturalnego drewna, niemalowaną:)

  • Paulina Jończyk

    Odpowiedz

    Zainspirowała mnie Twoja skrzynia, jest w moim guście i mogłabym taką u Ciebie zamówić ;), masz świetne pomysły..

    • Goha

      dziękuję za miłe słowa! produkcja skrzyń na zamówienie? hmm czemu nie, gdyby tylko doba była dłuższa…

  • Anonimowy

    Odpowiedz

    świetny pomysł, sama mam zamiar zrobić coś na podobnych zasadach, zbieram się do tego od roku ale jak sama piszesz czasu brak a doba jak na złość się nie wydłuża
    mam pytanie: czy siedząc na skrzyni nie odczuwasz tych drewnianych wypustek znajdujących się na pokrywie tak na długości 1/3 z każdej strony?

    • Goha

      Dziękuję i zachęcam do działania co do belek czuć je trochę ale nie powoduje to dyskomfortu generalnie im wyższa pianka tym lepiej ją w swojej od spodu wcielam tunele na belki i została ok 2 cm warstwa

  • danielka

    Odpowiedz

    Wow, wow, wow jestem pod ogromnym wrażeniem! Rewelacyjny pomysł. Pozdrawiam serdecznie

    • Odnawialnia

      dziękuję pięknie:)

  • aroundgdalka

    Odpowiedz

    Hej, mam pytanie techniczne do czyszczenia skrzyń wojskowych. Zrobiłam już dwie i strasznie źle wspominam zdzieranie tej farby – robiłam to szlifierką, zużyłam od gromu papieru ściernego. Czy jest inny sposób żeby się tego pozbyć a potem tylko faktycznie doszlifować? Opalarka? Jakieś chemiczne preparaty? no i pytanie jak zrobiłaś siedzisko – rozumiem, że najpierw docięłaś piankę równo do tych listewek, które trzymają wieko, a potem po obszyciu/przybiciu wszywek tapicerskich przykleiłaś do wieka?
    Strasznie mi się podoba! I starwax dla mnie jest super, nakładam jedną warstwę i to pakułami, ale faktycznie łatwiej pewnie będzie rozcierać gąbką – faktury widać pięknie!

    • Odnawialnia

      niestety, nie znam innego sposobu niż szlifierka… farbę w większej części ścierał mąż, ale było to jego traumatyczne doświadczenie:(. Te skrzynie nie są kryte farbą tylko jakimś innym ustrojstwem i opalić raczej się nie da
      Co do pianki to dopasowałam ją do wieka wycinając od spodu 2 rowki na wystające deski, potem przykleiłam ją do wieka, a na końcu nałożyłam materiał i przyczepiłam zszywkami; pianki nie przyczepiałam zszywkami
      trzymam kciuki za walkę z materią, na allegro widziałm skrzynki drewniane, bez zielonej mazi, są trochę droższe, ale chyba warto …

  • linka

    Odpowiedz

    Świetnie Ci to wyszło 🙂

  • Anonimowy

    Odpowiedz

    Witam świetne projekty:), mam pytanie czy myśli Pani, że taką skrzynię można byłoby pomalować bez szlifowania farbami Annie Sloan

    • malgosia

      witam, myślę że tak, farby kredowe mają dobrą przyczepność, ale problem z tymi skrzyniami jest taki, że substancja całkowicie maskuje rysunek drewna. Nałożenie farby kredowej zakryje ten kolor ale słoje drewna będą słabo widoczne

Zostaw komentarz

Close