Szafki biblioteczne na skarby wszelakie

1623 Wyświetleń komentarze 24

Chyba każdy kto chomikuje tkaniny, tasiemki, farby, guziki, uchwyty, koraliki, kolorowe papiery i inne przydasie marzy o szafce bibliotecznej czy aptecznej, która wprowadzi odrobinę ładu w jego zbiorach. Marzyłam i ja i moje marzenie wreszcie się spełniło!


Zdobyłam ją przez przypadek – angażując się w przedstawienie rodziców w przedszkolu mojego syna. Tak, tak, miałam krótką przygodę aktorską, a raczej narratorską w pełnej dramatyzmu sztuce Alibaba i 40 rozbójników i zdobyłam swój osobisty sezam:). W poszukiwaniu rekwizytów zawędrowaliśmy wraz z rodzicami do piwnic przedszkolnych, a tam – same skarby, w tym m.in. taka oto szafka biblioteczna. Radość ogromna, bo ostatino zdarzyło mi się nawet w poszukiwaniu takowej zadzwonić do wawerskiej biblioteki (ale tam nie mieli).

Historia przedszkolnych piwnic jest o tyle interesująca, że w latach 50, kiedy powstawał budynek, wybudowane piwnice przeznaczono na schron przeciwatomowy. Podobno podziemne pokoiki nigdy nie spełniły wymogów przeciwbombowych, ale imponujące drzwi wejściowe ze śluzą robią do dziś wrażenie.

Tak więc szafka stoi w garażu, ma milion szufladek w dobrym stanie, a ja miotam się i waham w poszukiwaniu najlepszej metody na jej wykończenie. Nie mogę zmarnować przecież mego skarbu:)

Przekopałam trochę internety w poszukiwaniu inspiracji, ale może wy macie jakieś ciekawe pomysły lub chociaż podzielicie się, co wam się podoba z zamieszczonych zdjęć? Wszystkie komentarze mile widziane bo wyjątkowo przytłacza mnie nadmiar możliwości i nie wiem na co się zdecydować. Tak to jest jak człowiek nagle dostaje wymarzony przedmiot w swoje łapy.

1. Cieniowane szufladki

Metamorfoza z bloga Apartment Therapy to udana kombinacja bieli i różu, ale tak można w każdym kolorze zrobić coś na kształt efektu ombre. Warto zwrócić uwagę, że tylko fronty szuflad są pomalowane, pomiędzy nimi i na blacie zostawiono drewno.

2. Odnowione drewno, kolorowe etykiety
Tu całą robotę robią kolorowe karteczki opisujące zawartość szufladek. Bardzo urocze i nieprzeładowane kolorem.
Tu w podobnym klimacie, znalezione na pintereście, ale etykiety są we wzorki.
 
3. Postarzane szufladki w 2 kolorach
Ten motyw często się powtarza – szufladki w niesymetryczny sposób są pokrywane 2-3 kolorami, a następnie postarzane.
Żródło Leroy Merlin – forum

 

 
3. Biała klasyka z elementami drewna
Ciekawe połączenie bieli z ciemnymi szufladami, smaczku dodają nóżki
 
4. Klasyka drewniana czyli jak najbliżej wzorca ale na charakternych nogach
Autorka z bloga Ushiilandia dorobiła bardzo profesjonalne nóżki, jednak zachowała oryginalny fornir
 
5. Kolor kolor, więcej koloru
Szalejemy z kolorami – liczba szufladek daje duże możliwości.

 

W tym ostatnim przykładzie warto zwrócić uwagę, że szufladki katalogowe są tak naprawdę imitacją, szuflady są wielkości jak na zdjęciu before.
6. Decoupage
Poniższy przykład zamieszczam żeby pokazać jaki ogrom pracy włożono dekorując każdą szufladkę osobno.
6. Komoda bibliotekarki w męskim wydaniu
Lekko nieokrzesana, szorstka i bez zbędnych ozdób komoda dla facetów
24 Komentarzy
  • Mama Kreatywna

    Odpowiedz

    O mój Boże, jak mi się marzy coś takiego!!!! Może w końcu wszystkie moje wstążeczki, guziki, koraliki i skrawki filcu nie walały by się po całym mieszkaniu… Muszę iść do jakiejś szkoły czy biblioteki…. Tylko co ja im powiem??

    • malgosia

      idź, próbuj, podzwoń po bibliotekach, oni się tego pozbywają, tylko nie wszystkie mają piwnice…ale trzymam kciuki, wierzę ze się coś znajdzie:)

  • little HOME inspiration

    Odpowiedz

    w męskim wydaniu oraz biała klasyczna z elementami drewna prezentują się cudnie, pozdrawiam

    • malgosia

      dziękuję! ja też im dłużej patrzę na biało-drewnianą to jestem pod jej urokiem

  • Mama Sokole Oko

    Odpowiedz

    Ach! Ale cudo!!! Prawdziwy skarb 🙂 Ja bym zostawiła naturalne, a karteczki też bez szaleństw – białe i czarna czcionka. Ewentualnie męskie wydanie może być 😉
    Jestem na terapii od kolorów, więc takie wielokolorowe wogle mi się nie widzą. Ale jeden kolor jak najbardziej, nawet i taka czerwona mogłaby być 🙂
    Pozdrawiam słonecznie 🙂

    • malgosia

      coś w tym jest co piszesz, ja ostatnio też mam przesyt kolorów, chociaż z rozpędu maluję właśnie szafkę dla dziecka:) ale komodę zrobię chyba bardziej stonowaną

  • Dominika Pyssa

    Odpowiedz

    Ależ Ci jej zazdroszczę! taka szafeczka to cudo!!!

    • malgosia

      mam nadzieję że też na taką trafisz, czasami odrobina przypadku i szczęścia nam się przytrafia:) ale podzwoń po okolicznych bibliotekach ot tak dla porządku;)

  • Klimaty Agness

    Odpowiedz

    Prawdziwy skarb zdobyłaś, uwielbiam te biblioteczne szafki :))
    Wszystkie pokazane przez Ciebie wersje mają w sobie ,,COŚ,, trudny wybór :))

  • Kasia z Piątego Pokoju

    Odpowiedz

    Przede wszystkim: WOW! Ale masz boską szafkę! Ilość możliwości naprawdę oniesmiela, ale spokojnie. Myślę, że rozwiązanie samo do Ciebie przyjdzie z czasem.

    Inspiracje swietne, ale najbardziej jestem Ci wdzięczna za linka do bloga Ushii – nie wiem, jak to możliwe, że wcześniej go nie znałam. Tzn. obijal mi sie o oczy tu i tam, ale nie miałam czasu i okazji, żeby pobuszować.

    Sciskam!
    K

    • malgosia

      dziękuję za wizytę! tak, szafka czeka na inspirację, czas i wenę:) A do Ushii sama chętnie zaglądam, kto raz tam wpadnie to ciężko wypaść, ale podobnie jest u ciebie – wczoraj siedziałam godzinę i chciałam zostawiać ochy i achy pod każdym postem:)

  • Mariola Kowalik

    Odpowiedz

    Dopiero niedawno na Ciebie natrafiłam i nie do końca wiem jaki lubisz styl ale powiem w czym ja się ostatnio zakochałam 🙂 Bym miała problem czy zostawić ją tak jak jest bo podoba mi się retro..choć Twój egzemplarz jest za mało…zniszczony ;), czy biały z drewnianymi szufladkami ale w mojej wersji byłby biały z szarym (obojętnie jakie elementy). Kolorowe postarzanie też jest fajne. Tyle z mojej strony. Pozdrawiam 🙂

  • Lusia

    Odpowiedz

    Wygląda super!

  • Adriana Szweda

    Odpowiedz

    Uwielbiam małe szufladeczki, ta od naszej Ushii jest moją ulubioną, wzdycham do niej.Twoja widzę bardzo podobna.Ale Ci zazdroszczę buszowania w tej piwnicy, też tak chcę.A szufladki boskie, działaj z nimi kochana i pochwal się nam, już nie mogę się doczekac.Pozdrawiam i zapraszam do mnie na ślicznotkę zPRL-U. http://thirdfloorno7.blogspot.com/2015/07/slicznotka-z-prl-u.html

  • Adriana Szweda

    Odpowiedz

    A wogóle dodaję Twój blog do mojej listy najulubieńszych blogów, zaczarowałaś mnie swoimi pracami;)

  • malgosia

    Odpowiedz

    dziękuję, dziękuję, też muszę odświeżyć moją listę ulubionych i wciągnąć tu 7 piętro:) bo ciągle odkrywam coś nowego w sieci i oglądam godzinami:)

  • Florcia

    Odpowiedz

    Bardzo fajny blog 🙂

    • malgosia

      bardzo dziękuję!

  • http://pozyczodnas.pl

    Odpowiedz

    eeeej bardzo fajnie to wygląda, nie wpadłbym na taki pomysł, może kiedys sam się skusze.

  • Drycha

    Odpowiedz

    Ogromnie mi się podobają takie szufladki! Mam nadzieję, ze kiedyś się do takich dorwę 🙂

    • malgosia

      trzymam kciuki:) Ja teraz pracuję nad swoją wersją, ale jak ma się odkręcić z 30 szufladek stare śrubki podtrzymujące uchwyty, to może trochę potrwać…

  • http://plytki24.com.pl

    Odpowiedz

    Na moje to ciężko by znaleźć wnętrze do którego by pasowały takowe szafki jedynie jakieś stare style w domach albo jakiś kamienicach gdzieś gdzie te szafki by pasowały u mnie nie da rady

  • Anonimowy

    Odpowiedz

    jakby ktoś szukał – tu do kupienie takie szufladki: http://olx.pl/oferta/szufladki-katalogowe-wyjatkowe-vintage-CID628-IDe07UR.html

  • IAHU

    Odpowiedz

    Witam mamy do sprzedania w kolekcji IAHU duże ilości szafek katalogowych bibliotecznych aptecznych itp.

Zostaw komentarz

Close