PRL na salonach czyli stara komoda z lat 60 w roli szafki RTV

3902 Wyświetleń komentarzy 77
malowanie mebli
Po długim okresie smuty w kącie pod telewizorem, nasz salon zelektryzowała nowa postać – 180-centymetrowa komoda prl z 1968 roku. Początkowo cała w połysku i fornirach, teraz nabrała szlachetnego matu i akcentów kolorystycznych.
Poznajcie gwiazdę Bydgoskich Fabryk Mebli w wersji sote. Z reguły występuje w towarzystwie gigantycznej nadstawki z półeczkami, na szczęście w pełni odczepialnej. Mam ją w garażu, być może kiedyś trafi gdzieś wyżej w hierarchii.

Te meble, dzięki temu, że pokryto je chemoutwardzalnym lakierem, są niezniszczalne. Okaz który do mnie trafił był w świetnym stanie i początkowo rozważałam nawet, czy nie zostawić jej tak jak jest. Jednak ten wysoki połysk i chęć zrobienia z niej czegoś innego zwyciężyły. Zabrałam się za usuwanie lakieru i to był początek greckiej tragedii.
O szczegółach tej dramatycznej walki piszę w innym poście, gdzie pokazuję Wam czego NIE NALEŻY ROBIĆ, tu wspomnę jedynie o przyjemnej części wykończenia.

jak odnowić komodę prl

Jak odnowić komodę prl przy użyciu szablonów do mebli?

Dlaczego pomalowałam część frontów? Odpowiedź znajduje się w poście o ściąganiu lakieru. A skoro farba to i szablon, który i w tym przypadku zrobiłam sama. To motyw w jodełkę, albo zwany także herringbone pattern. Dla nieobsługujących programów graficznych – w wordzie robisz tabelę, której komórki i kolumny odpowiadają szerokości i wysokości wzoru.Następnie wstawiasz ukośne linie w każdą komórkę. Drukujesz, wycinasz.

Postawiłam na turkus, musztardę, szary i granat, zainspirowana tym meblem:

Źródło Pinterest (niestety nie mogę namierzyć teraz źródła)

Mój dobór kolorów:

Szablon przykładamy do szuflady. Dobrze jest mieć 2 wycięte szablony i przykładać je naprzemiennie. Kolory nakładałam równocześnie, za pomocą 4 oddzielnych gąbeczek.

Jak odnowić komodę prl zmieniając uchwyty na skórzane?

Zainspirowana postem na blogu Kasi (Piąty Pokój), postanowiłam także zastosować skórzane uchwyty w komodzie. Kupiłam:
paski skóry (allegro)
dziurkownicę (lidl)
miedziane śruby (serwis sprzedajemy)
Miedziane śruby są towarem deficytowym – nie ma ich w marketach budowlanych i kilku sklepach metalowych które odwiedziłam. Natomiast w serwisie Sprzedajemy jest kilku sprzedawców, którzy oferują je w różnych rozmiarach. Moje mają średnicę 5 mm (czyli M5) i dł 4 cm (za długie). Do tego dokupiłam osobno nakrętki – niestety już srebrne.
Od razu przyznaję się, że nie robiłam podkładek ze skóry – tak jak to zrobiła Kasia. Mój skórzany pasek był tak gruby, ze zrobienie 10 dziurek w 5 uchwytach wykończyło mnie i dziurkownicę :). Użyłam podkładek metalowych. Wymiary moich uchwytów dostosowałam do rozstawu dziurek, dodając ok 2 cm żeby był luz na palce. Dziurki robiłam ok 6 mm od krawędzi paska.

Mebel na nóżkach

Nogi są częściowo pomalowane na biało (zależało mi na efekcie lekkości), a częściowo bejcowane, bo nóżki w tego typu meblach są z czystego drewna, które po oczyszczeniu ma zupełnie inny kolor.
I oto jest, po kilku tygodniach walki z materią:

 

 

Jak odnowić komodę prl – koszty renowacji

Można zadać sobie pytanie, czy warto? Komoda kosztowała mnie 300 zł, do tego bejca (ok 20 zł), wosk (ok 60 zł), farby (ok 20 zł) i uchwyty ze śrubami (ok 40 zł). W sumie max 450 zł. Oczywiście sama renowacja to wysiłek na co najmniej 4 dni, ale teraz jak na nią patrzę to mam satysfakcję i rozglądam się za kolejna ofiarą:). Biurko dla 9-latki, fotele, nowe stoliki nocne…

Czy ktoś z Was odnawiał podobny mebel? Strasznie jestem ciekawa waszych realizacji!

Update grudzień 2016

Ta komoda robi się powoli klasykiem designu:) Jest sporo renowacji tego typu, wklejam inspiracje z podaniem autorów wykonania

Biała komoda od Wnętrzności 

komoda-wnetrznosci

Komoda z szufladą w pepitkę od yaung studio

pepitka

Komoda w print sprzedawana przez serwis Sprzedajemy

komoda-print

77 Komentarzy
  • RATUJ STARE MEBLE

    Odpowiedz

    3xP. Piękny wybór kolorów. Piękny szablon. Piękna metamorfoza!

    • malgosia

      3 x D dziękuję, dziękuję, dziękuję 🙂

  • my village live

    Odpowiedz

    Super metamorfoza! Uwielbiam meble z PRL, po usunięciu tego wysokiego połysku są piękne!

    • malgosia

      zgadzam się – wysoki połysk powoduje ze są plastikowe, ale wosk pięknie wydobywa fornir 🙂 dziękuję!

  • Kamatocy Lifestyle Home DIY

    Odpowiedz

    Jest przepiękna 🙂 Jeśli ktoś patrzy na tak cudny mebel i nadal myśli,że to się opłaca (finansowo) to mi go żal ;p Chciałabym mieć tyle cierpliwości, taką komodę i chwile spokoju, by cieszyć się takim cudem 🙂 Co to za kolor bejcy i wosku ? Bardzo podoba mi się odcień jaki Ci wyszedł

    • malgosia

      to bejca colorit w kolorze orzech, na innym drewnie wychodzi jaśniej, tu nabrała ładnego głębokiego brązu. A co do finansów – to prawda, łatwiej kupić bo czas jednak dziś sporo kosztuje, ale jak ktoś czuje bluesa to nie szkoda tych godzin 🙂

    • Anonimowy

      Czy możesz napisać jakich materiałów użyłaś do odnowy komody (firma, kolorystyka i rodzaj bejcy, farby, wosku..)? Mam podobną komodę, a Twój wzór jest przepiękny. Dopiero wchodzę na drogę odnawiania mebli więc wszystkie rady są w cenie 🙂

  • Madzialena

    Odpowiedz

    czadowo wyszła! Twoje posty i instrukcje są super, kilka mebli mam za sobą, ale nadal wiele nauki przede mną, chętnie więc czytam wszystko, co publikujesz.
    Właśnie planuję odnowienie podobnego mebla, z tym że mój ma jeszcze przesuwne szybki, i też chcę wykorzystać szablon, tylko w wzór heksagramów. No i mam łatwiej, bo mój już nie ma lakieru, a fornir ładnie zachowany. Upiekło mi się 😉

    • malgosia

      szczęściara! heksagramy też mi chodzą po głowie 🙂 a co do nauki – to ja też ciągle się uczę – vide zniszczony fornir:) trzymam kciuki za udane renowacje

    • Madzialena

      Gosia, z posta o usuwaniu lakieru rozumiem, że bejcowałaś całość na kolor "orzecha"? A szuflady we wzorek zabezpieczałaś czymś? Właśnie się zabrałam za swoją szafkę i zastanawiam się czy bejcować, czy woskować. Nie woskowałam jeszcze nigdy nic, ale z tego co czytam rozumiem, że wosk podbija naturalny kolor drewna, tak? Bo moje po przetarciu wilgotną szmatką jest lekko czerwonawe, chciałabym się tego efektu pozbyć. Czyli ani lakier, ani wosk, a lepiej bejca, prawda?

  • danielka

    Odpowiedz

    Nie mój styl ale wyszło pięknie! 🙂

    • malgosia

      <3 dzięki za Twoją obecność

  • Piafka

    Odpowiedz

    Świetnie wyszła, dostała nowe życie 🙂

    • malgosia

      dziękuję! też myślę ze odmłodniała, w połysku trochę zalatywało starością 😉

  • wnetrznosci.com

    Odpowiedz

    Kolejna fajna komoda uratowana 🙂 super! my w zeszlym roku ją przerabialismy -> http://www.wnetrznosci.com/index.php/leather-is-better/

    • malgosia

      znam, znam wasze świetne metamorfozy, to u was znalazłam ten model i potem go podświadomie szukałam na olx 🙂

    • wnetrznosci.com

      miło nam, że mogliśmy Cię zainspirować! 🙂

  • Cicha

    Odpowiedz

    Ja odnawiałam dokładnie taki sam, tyle, że dałam 150zł za cały komplet (3 komody + dwie nadstawki), z kompletu wykorzystałam jednak jedynie dwie komody, bo to ich potrzebowałam, ale ktoś chciał się pozbyć całości. Jedna komoda to właśnie ta ze zdjęcia, druga jest węższa, wyższa, ma 4 szuflady i jedne drzwiczki.

    Wstawiliśmy prowadnice do drzwi suwanych, zamontowaliśmy prowadnice do szuflad. Całość pomalowałam na biało, nóżki zostały drewniane, zabejcowane, uchwyty wykorzystaliśmy oryginalne, malując je na czarno (aczkolwiek uchwyty mieliśmy inne, niż te na Twojej komodzie, takie zwyczajne, tradycyjne jak niemalże w każdym meblu z okresu PRL).

    Tak, wiem, biały nuda 🙂 Ale u mnie w rodzinnym domu zawsze były białe meble, białe ściany, jak poszłam na swoje, to 'na złość' zrobiłam kolorowe ściany, ciemne, drewniane meble… i po 2-3 latach wróciłam do tej 'znienawidzonej' bieli, którą dopiero na swoim doceniłam, polubiłam, a wręcz pokochałam (i nie miało to nic wspólnego z powszechnie panującą teraz modą).

    Obecnie baaardzo żałuję, że w drugiej komodzie nie zamontowaliśmy prowadnic do szuflad, tylko zostawiliśmy oryginalne mocowania – nie ma porównania w komforcie użytkowania.

    • malgosia

      u mnie szuflady chodzą nie najgorzej, ale prowadnice to na pewno wyższy komfort. Białe meble są fajne, wielu krzywi się na różnych forach, ale tak naprawdę niewiele jest kolorów, które na duże meble pasują i co najważniejsze – po latach wciąż nam się podobają, a mody na kolory i wzory przemijają. Jak ktoś chce drewniane klasyczne to proszę, a jak ktoś chce białe – też ok. Ma pasować do ciebie, domu – nie robimy tego dla innych. Chętnie zobaczę fotkę:) pozdrawiam ! A o prowadnicach zasiałaś mi ziarno – pomyślę nad ich wymianą. Acha, a jaką farba malowałaś ten lakier?

    • Cicha

      lakier mąż zeszlifował, przynajmniej na tyle na ile był w stanie, a meble maluję zawsze farbami Tikkurila Aqua Semi Matt…

      a żebym ja jeszcze wiedziała jak tu fotkę wstawić 🙂

      Prowadnice fajna sprawa, ale żeby np. wstawić te do szuflad, to musieliśmy troszkę przesunąć ściankę działową.

    • Cicha

      ok, zrobiłam fotkę, od razu przepraszam za jakość i słaby kadr, ale mam obecnie obiektyw portretowy i mimo, że pokój duży, to z jego przeciwległego końca i tak cała komoda nie mieści się w kadrze. Co najśmieszniejsze – bejcę dobieraliśmy do koloru paneli i w rzeczywistości dużo bardziej nogi szafki z nimi grają, nie wiem skąd taka znacząca różnica na zdjęciu, bo nogi są dokładnie w tym kolorze, co słoje na panelach 🙂

      https://lh3.googleusercontent.com/vo6cVPEWlvHpABJ-EXuGNMRy05iavRDntBekq4IogqNqnjXypgvi-3ddSPoW_gci-AR9praNpnkq=w800-h533-no

    • Anonim

      wygląda świetnie, jeszcze raz ktoś będzie gadał ze białe meble… przecież ona nabrała elegancji i skandynawskiego sznytu i pozbyła się tej prlowskiej "zawiesiny" – wrzucę ją pod posta ok?

  • Klimaty Agness

    Odpowiedz

    Wspaniała metamorfoza. Szafka jedyna w swoim rodzaju, niepowtarzalna i cudna po prostu 🙂
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    • malgosia

      dziękuję Agness!

  • Unknown

    Odpowiedz

    ja dopiero wyszlifowalam komode prl grubszym papierem, nie mam na nia zbytnio czasu bo zlozyl mi sie nieoczekiwany remont sypialni – grzyb w szafie ktora jest na calej scianie!!! I sie tak zastanawiam nad jej wykonczeniem, ogolnie chce zeby drewno pozostalo jasne,chyb dlatego uzyje jasnej lakierobejcy a blat i nozki pomaluje na bialo i chyba calosc polakieruje,bo moje dziecko wali we wszystko wszystkim co popadnie,musi ten mebel byc odporny 🙂 Gratulacje odnowy, to jest ciezka praca…ale poplaca 🙂 cieszy sie geba i oko 🙂

    • malgosia

      przemyśl białą bejcę i na to dopiero lakier, odradzam lakierobejcę, moim zdaniem źle się rozprowadza na meblu i robi się lekko plastikowa. Jak najpierw zaczniesz z bejcą to masz kontrolę nad stopniem rozbielenia – 1, 2, czy 3 warstwy. A potem zabezpiecz lakierem

  • Prosto z wnętrza

    Odpowiedz

    Metamorfoza świetna. Kolejny mebel uratowany:) Podziwiam upór i cierpliwość w tworzeniu takich cudeniek:)

    • Anonim

      dziękuję! oj tak, cierpliwość to cecha, w której wciąż się ćwiczę – z różnym skutkiem:)

  • Paula

    Odpowiedz

    /refreszing/
    Małgosiu wielkie brawa! Tylko bym tą szufladę nieruszoną farbę- wrzuciła pomiędzy. Ale w ogóle nieważne. Jest cudownie! Bardzo chcę spróbować z tą opalarką, bo już próbowaliście ze stołem, ale tylko się nogi sfajczyły :O Takie jaja! Brawa wielkie brawa. Wspaniale wygląda ! I w ogóle szablon DIY! No mega! Z kartki go zrobiłaś?

    • Anonim

      tak z kartki, mam go wordzie jak ktoś chętny 🙂
      i bardzo dziękuję za Twoje słowa Paula, chyba nasze gusta kolorystyczno-refreszingowe się zbliżają 🙂

    • Bogusława Mieczkowska

      Ja poproszę o wzór 🙂

    • malgosia

      pani Bogusiu – proszę o kontakt, wyślę oba:)

    • Bogusława Mieczkowska

      Z góry dziękuję 🙂 Proszę przesłać na maila ckiw.programy@gmail.com

  • Dekoland Blog

    Odpowiedz

    Zbieram szczękę z podłogi! Taki mebel i TAKA metamorfoza! 😀 Oglądając takie przeróbki aż sama mam ochotę coś wyszlifować, przemalować i przybić.. Tylko mebla brak.. Zdecydowanie jedna z moich ulubionych metamorfoz! 🙂
    Pozdrawiam, Weronika

    • Anonim

      no mi też szczęka opadła po Twoich słowach Weronika! Bardzo dziękuję – od razu zapominam o ciężkiej walce z materią – to tak jak z porodem 🙂

  • jagodowe podwórko

    Odpowiedz

    R e w e l a c j a !!! Piękne kolory, swietnie komponują sie wszystkie razem 🙂 zainspirowałam mnie 😉 zaczynam szukać mebla !! Pozdrawiam serdecznie

    • Anonim

      super! o to chodzi! ciesze się ze zainspirowałam

  • Pani Komoda

    Odpowiedz

    Jasne że tak – mam biblioteczkę z PRL, Komodę z PRL, ławę, i krzesła a teraz działam z szafkami nocnymi. (skukaj spis treści u mnie).
    A Twój pomysł bardzo mi się spodobał! komoda wyszła pięknie!
    Jest EFEKT WOW!

    • Anonim

      poszukam i będę stopniowo uzupełniać ten post o inne metamorfozy tego typu komody (najchętniej tego właśnie 3skrzydłowego modelu)

  • metamorfozone

    Odpowiedz

    wyszło przepięknie! jeden taki mebel robi klimat w całym w pokoju 🙂 my też jesteśmy właśnie w trakcie poszukiwań tego typu komody do altanki na działkę i będziemy działać. dzięki za pomysł z "chałupniczo" wykonanym szablonem!

  • SklepStolarza.pl

    Odpowiedz

    Jestem fanem starych mebli a twój pomysł na renowację wygląda pięknie, chciałbym mieć w swoim salonie taką szafkę.

    • malgosia

      miło mi dziękuję:)

  • Baba Ma Dom

    Odpowiedz

    Małgosiu przemiana idealna! Super wygląda mebelek! 🙂

    • malgosia

      dziękuję Dorotko! wreszcie spacyfikowałam bałagan w kącie salonu 🙂

  • Ewa Janus

    Odpowiedz

    Piękna!!! marzy mi się jakaś taka pod tv tylko jak tu męża przekonać…

    • malgosia

      hmm, kupić komodę i postawić ją na środku salonu, żeby codziennie ją mijał? 🙂

  • Malinka

    Odpowiedz

    Ale fajnie to zrobiłaś. Te kolory. Nie spodziewałam się, że ją tak zrobisz w nowoczesnym stylu. Jest świetna!

    • malgosia

      dziękuję, ostatnio mam fazę na wzory i już teraz kombinuję cos z biurkiem dla córki:)

  • Berry Designs

    Odpowiedz

    Zakochałam się 🙂 Te kolory, wzory i uchwyty. Twoja komoda stała się moją nową inspiracją. Pora szukać coś do przeróbki. Dzięki 🙂

    • malgosia

      strasznie się cieszę! dziękuję

  • Anonimowy

    Odpowiedz

    Dzień dobry, a ja mam pytanie trochę z innej beczki (: komoda tak piękna że tez takiej szukam, ale jedna rzecz mnie jeszcze ciekawi, czy w komodzie można zrobić barek? tzn. czy za tymi przesuwanymi drzwiczkami po wyjęciu półeczki zmieszczą się butelki, max w wysokości butelki 1,5 litrowej wody? nie mam za bardzo miejsca w mieszkaniu a komoda na tyle długa, że zmieściłby się dekoder i z boku właśnie ten barek, właśnie jeżeli się zmieszczą butelki /: z góry dziękuje za odpowiedź.

  • bozi

    Odpowiedz

    Całkiem przytulny kącik się zrobił:) Komoda super! Podziwiam za wysiłek włożony w jej odnowienie. Wyszło wspaniale. Mam nadzieję, że duma rozpiera 🙂 Pozdrawiam

    • malgosia

      bardzo dziękuję! A duma wciąż rozpiera no i satysfakcja:) pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny!

  • Anonimowy

    Odpowiedz

    Hej. Ja mam bardzo podobną szafkę. Zawsze marzyłam o tym by ją przerobić. Gdy się do tego zabrałam to myślałam, że lakier mnie pokona. Nie poddałam się i wyszło tak Zdjęcia . 🙂

  • Anonimowy

    Odpowiedz

    Witam! Nie wiedziałam gdzie to napisać więc piszę tutaj. Dostałam w spadku piękną komódkę, jest ona w stanie idealnym, lakier przepięknie się błyszczy. Nie chciałam nic z nią robić, ale jest jeden problem, jak dla mnie dość spory. Komoda miała nadstawkę, po jej zdjęciu okazało się, że blat jest łączony z dwóch różnych kolorów drewna, część wystająca spod nadstawki jest pięknego orzechowego koloru, takiego jak reszta mebla, a część pod nadstawką jest coś a la sosna, całość jest polakierowana na wysoki połysk. Pewnie stwierdzili, że i tak tego nie będzie widać bo nadstawka to zakryje. Problem polega na tym że mi się ta nadstawka nie podoba a komoda z takim połatanym blatem też nie, wygląda to koszmarnie. Co robić? Nie znam się na zdejmowaniu lakieru z takiej komody, nie chce jej uszkodzić. Myślałam o naklejeniu jakiejś białej tapety na tę część, nóżki też są białe więc jakoś może by to pasowało. Bardzo proszę o rade bo, nie ukrywam, że jestem załamana. Pozdrawiam Mirka

    • malgosia

      proszę podesłać zdjęcia. Ale tak na szybko – może pani zmienić wygląd całego blatu malując go farbą o wysokiej przyczepności, więc lakieru nie trzeba będzie ściągać tylko zmatowić. po drugie można tą część sosnową jakoś kolorem potraktować ale tu trzeba byłoby to sobie jakoś zamarkować i zobaczyć czy spodoba nam się mieszanie koloru z fornirem. Można np. zrobić wstawkę z farby w różnym formacie, bawiąc się konwencją albo nawiązując do jakiego motywu z komody – prosze o zdjęcie, sama jestem ciekawa!

  • HAART galeria dobrych pomysłów

    Odpowiedz

    Rewelacyjna metamorfoza!
    pozdrawiam Hania

    • malgosia

      Dziękuję Haniu!

  • Anonimowy

    Odpowiedz

    A z jakiej firmy farby ? Zostało mi trochę v 33 z malowania kuchni szarej i białej a chciałabym pomalować właśnie w jodełkę szafkę na balkonie z dodatkie właśnie takiego żółtego i niebieskiego 🙂

    Pozdrawiam Julka

  • Nie-Na-Temat

    Odpowiedz

    Szacun za pomysł, realizację i wytrwałość 🙂

  • Rzemieślicznie

    Odpowiedz

    Pięknie wyszła Ci ta szafeczka :). Uwielbiam takie przemiany, zabawy z kolorem i szablonem. Skórzane uchwyty – rewelacja. Sama marzyłam o podobnym mebelku i udało się. Zdobyłam go za darmo :D. Odnowiłam go bardziej zachowawczo, ale taki pasuje do mojego mieszkania ( i do mnie 😉 ). Pozdrawiam serdecznie, Emilia

    • Małgosia Budzich (Odnawialnia)

      dopiero po migracji bloga na WP ogarniam komentarze, ale bardzo dziękuję, tym bardziej ze padają z ust takiego fachowca <3

  • Kasia

    Odpowiedz

    Wspaniały efekt. Cudo!

  • Ania Małachowska

    Odpowiedz

    Mamy prawie taką samą komodę w spadku po cioci, chcemy ja przemalować, dziękujemy za pomysł! Zwłaszcza przydały nam się informacje jak zdjąć ten połyskliwy lakier 😉
    Mam inne pytanie, jako, że teraz w sklepach większość mebli jest jednak w nowoczesnej formie i chyba nie będą pasowały do salonu z taką komodą, jakie Pani ma meble w tym samym pokoju co komoda? Kanapę i fotele mamy trochę w stylu retro, w bardzo prostej formie, ale nie mam pomysłu na resztę mebli, a chciałabym jakiś regał na książki, jakieś szafki itp. Mam biurko, które przemalujemy pewnie na kolory takie same, jak komodę.
    Pozdrawiamy, A+M 🙂

    • Małgosia Budzich (Odnawialnia)

      cześć! super ze zabieracie się za renowację, jestem ciekawa efektu! U mnie nie ma dużo mebli – oprócz tej komody stoi fotel Chierowskiego i narożnik szary z przepikowanym siedzeniem. Moim zdaniem można dobrać nowe meble w stylu vintage – pojawia się całkiem sporo mebli na nózkach nawiązujących do stylistyki lat 60. Innym wyjściem jest poszukanie kolejnego mebla do renowacji – jest trochę witrynek w stylu prl i mogą pełnić funkcję biblioteczki, sama mam taki – ale stoi w innym pomieszczeniu http://odnawialnia.pl/2016/05/orzechowa-szafka-prl-we-wzory.html

      • Ania Małachowska

        Dziękuję za odpowiedź 🙂 Fotele mamy też ponadczasowe, ze zmieniona tapicerką http://re-volta.pl/forum/index.php?action=dlattach;topic=7003.0;attach=265776;image więc to akurat będzie spójne. Tak się zabieramy do tego trochę z obawą, że coś pójdzie nie tak 😉 Właśnie spojrzałam na update z grudnia i bardzo mi się podoba ten pomysł na komodę od yaung studio!

      • Ania Małachowska

        I jeszcze jedno pytanie, czy farby do malowania musza być jakieś specjalne? Którą firmę by Pani poleciła? Czy sama bejca wystarczy, żeby zabezpieczyć i wygładzić powierzchnie, których nie będziemy malować farbą? Na blacie trochę nam się pozdzierało też tego, co jest pod spodem tej połyskliwej warstwy i powierzchnia jest nieco chropowata, zastanawiam się czy po oszlifowaniu ręcznym sama bejca na to wystarczy czy może jakiś lakier lub wosk?

        • Małgosia Budzich (Odnawialnia)

          ja też mam parę ubytków w fornirze na skutek zdzierania, ale je zostawiłam, zabejcowałam i pokryłam woskiem. Co do bejcy – polecam nakładanie szmatką – takie wcieranie, najlepiej 2-3 warstwy. Wosk także szmatką. Farby – ja używałam akrylowych i nie pamiętam teraz, których, ale używam różnych: beckersa, duluxa, śnieżkę, decorala, luxensa, fluggera. Najbardziej lubię tego ostatniego, jednak spokojnie można używać tych które wymieniłam, warto zwracać uwage na wykończenie – czy mat czy satyna czy połysk. Kolory – tu często korzystam z farb akrylowych w tubkach albo z barwników, nie kupuje litrowych puszek chyba ze taki jest cel – zmienić kolor dużej powierzchni.

  • Yosun

    Odpowiedz

    Witam,
    przekopałam Pani bloga, przeczytałam posty na temat odnawiania mebli PRL-owskich i myślałam, że nie popełnię żadnego błędu przy odnawianiu biblioteczki. A jednak – w robieniu błędów jestem niezawodna 😉 Na koniec zostawiłam sobie wymianę uchwytów, ale nigdzie nie mogę trafić na uchwyty o rozstawie śrub 50 mm. Aż się zastanawiam, czy moda na uchwyty ze skórzanych pasków nie powstała trochę z przymusu, bo niczego innego w tym wymiarze nie ma… a jak wiadomo potrzeba matką wynalazku 😉 A może tylko ja nie potrafię znaleźć? Orientuje się Pani czy można gdzieś dostać uchwyty do szuflad na te nietypowe 50 mm? Pozdrawiam serdeczne 🙂

    • Małgosia Budzich (Odnawialnia)

      proszę zobaczyć na rustykalneuchwyty.pl albo na arte sklep – nie wiem czy sa tam takie rozstawy ale na pewno jest duży wybór. Ja akurat wiedziałam ze będą skórzane i nie szukałam, nawet nie wiedziałam ze może być problem.

      • Yosun

        Dzięki za namiary, może coś tam znajdę 🙂 Pozdrawiam

  • Joanna Stragierowicz

    Odpowiedz

    https://uploads.disquscdn.com/images/880f2b5fde6301d61476617f923bb118709d158a3d215a8d92db76ea04ce2f7d.jpg https://uploads.disquscdn.com/images/fed19cbc8a91f3d40e0535be7228821704c9964cd10a766e76e05b7929378c89.jpg
    Dzień dobry, rownież odnawiałam stare meble i była Pani dla mnie wielką inspiracją. Efekt mnie zadawala, niestety trwałość tych farb akrylowych nie jest zbyt duża. Ja korzystałam z Altaxu. Czy zabezpieczała Pani może jakoś dodatkowo pomalowane elementy lakierem? Zamieszczam zdjecia mojej metamorfozy

Zostaw komentarz

Close