Metamorfoza szafek nocnych – markery, złote bajery i gałki jak marzenie

165 Wyświetleń komentarzy 15

Jak żyć bez szafek nocnych?! Gdzie składować czekające na lekturę książki i gazety, gdzie trzymać pokrzepiający kieliszek z białym winem i krem do rąk? Gdzie postawić maleńkiego sukulenta i świeczki? No nie da się, wiadomo. Zapraszam Cię więc do mojej sypialni, gdzie metamorfoza szafek nocnych stała się faktem, a ja rozwiązałam palący problem miejsca na liczne kobiece gadżety.To jest historia parki z przeszłością, bo szafki nocne skompletowałam z różnych środowisk, tworząc swoisty mezalians, który jednak połączyła miłość do złota. On – przysadzisty, korpulentny, ale widać że z tzw. dobrego domu, gdzie secesja i szlachetny fornir grały pierwsze skrzypce. Ona 0 zdecydowanie wiejska dziewczyna na krągłych nogach, tleniona grzywa, dorodna, wysoka, aczkolwiek już nadgryziona zębem czasu…

szafki nocne metamorfoza

Metamorfoza szafek nocnych – akt I

Ona – efekt zakupu za tzw. grosze, na podstawie niezbyt wyraźnych zdjęć z internetu. Po zeszlifowaniu pierwszej warstwy ukazała się cała naga prawda o jej kondycji – w środku szalał jakiś drewnojad, pozostawiając wyraźne ślady – nie dziurek lecz korytarzy. Dlatego zapadła decyzja o częściowym malowaniu korpusu szafki, naturalne drewno pozostało tylko na blacie i frontach. Ale zanim do tego doszło  szafka przetrwała sobie pół roku w sypialni prezentując się tak:

Jak usunąć drewnojady z mebli?

Jednak gdy co wieczór kładąc się masz przed oczami ślady po drewnojadach, wyobraźnia zaczyna pracować. A co jeżeli one tam wciąż są i w nocy żerują gdzieś w okolicy mojej głowy? (dalej już moja wyobraźnia nie chciała zaglądać…). Dlatego postanowiłam wziąć się za nią i jej ewentualnych mieszkańców. Jak usunąć drewnojady z mebli?

  • krok 1 – zakup preparatu do drewnojadów, ja korzystam ze środka firmy Altax
  • krok 2 – dokładne nasmarowanie mebla; ja robię to z reguły po zeszlifowaniu pierwszej warstwy mebla a preparat nakładam pędzlem; stara szkoła jednak mówi – strzykawka i wprowadzanie preparatu do każdej dziurki.
  • krok 3 – owinięcie mebla folią, czekanie ok 10 dni
  • alternatywnie – wymrażanie; jeżeli przypadkiem masz więc w domu chłodnię, która pomieści twoje mebelki – wstaw je na ok 10 dni i po kłopocie; niestety ja mam tylko zwykłą przylodówkową zamrażarkę, więc udało mi się tam wepchnąć szufladkę i nogi, co i tak uważam za swój osobisty sukces:)

 

Szpachlowanie ubytków po drewnojadach

Po przeszpachlowaniu jakiegoś kilometra korytarzy w tej szafce mogę śmiało powiedzieć – jestem ekspertem od szpachli. Pani od szpachli. I powiadam wam, jeżeli macie naprawdę dużo dziur, a planujecie pomalować meble, darujcie sobie szpachlę w kolorze drewna, a już szczególnie porzućcie myśl o szpachli firmy Dragon na rzecz szpachli akrylowej lub szpachli vidaronu, albo szpachli ze specjalistycznego sklepu. To są produkty wysokoelastyczne, ale ich nakładanie i tak trzeba rozłożyć na raty. Wkrótce napiszę o tym post, bo szpachlowanie i maskowanie ubytków po drewnojadach to temat wart odnotowania.

Kontynuując przerwany wątek miłosny tej parki, w pierwszej fazie znajomości prezentowali się tak:

Tak, to była pierwsza metamorfoza szafek nocnych, z której jednak nie byłam zadowolona. Niby wszystko pasuje: u niego jodełka prostokątna – męska, u niej bardziej okrągła i kobieca, jest nić porozumienia, ale mi coś nie pasowało, za dużo koloru i wzoru. Przepych owszem, ale w nieco innym stylu. I tak oto młodzi dorobili się złota.

Szablony na meblach przy użyciu markerów

Front szafki męskiej został poddany oczyszczaniu, wzory zeszlifowałam i ponownie przygotowałam powierzchnię pod malowanie, ale tym razem użyłam markerów olejowych. Zainspirowana deską kuchenną z Biedronki poszalałam na frontach i wewnątrz szuflady.

 

szablony do mebli

Kilka impresji

malowanie szafek nocnych

 

markery olejowe do drewna

W której wersji wolicie tego gościa? Grzeczna jodełka i sweterek w serek, czy więcej szlachetnego złota?

Kilka uwag praktycznych o malowaniu markerami:

  • markery olejowe niemal natychmiast zasychają na fornirze/drewnie, wsiąkają w powierzchnie i nie jesteśmy w stanie już ich niczym (chyba) zmyć. Jest tego zaleta, bo nie będą się rozmazywać, kiedy chcesz zrobić obok kolejną linię.
  • użyłam końcówki okrągłej 2 mm, ale są dostępne także cieńsze i grubsze markery
  • wzory – tu jest morze inspiracji, wrzuć w internet geometric stencils a zobaczysz jak daleko jest drugi brzeg (czytaj, jak trudno na coś się zdecydować:)
  • markery olejowe też świetnie radzą sobie z farbą i lakierem, tzn można nimi malować po już pomalowanej lub lakierowanej powierzchni, tylko na lakierze wolniej schną i tu trzeba powoli rysować kolejne linie.

Kilka inspiracji wzorów do narysowania markerem prosto z sieci i zdjęciowni

Myślę że to nie jest ostatnie słowo jakie mówię markerom olejowym:)

Metamorfoza szafek nocnych – akt II

Warto trochę miejsca poświęcić drewnu, bo na obu szafkach spora część drewnianych elementów jest widoczna. Mimo że jedna szafka to fornir a druga to lite sosnowe drewno, zastosowałam na obu tą samą bejcę – zmieszane pół na pół 2 kolory – dąb i orzech. Szafka żeńska była mocno zniszczona i przeszpachlowana, dlatego spora jej część jest pomalowana – farbą kredową Everlong. Całość jest wykończona woskiem w kolorze mahoń.

Elementy drewniane, które planowałam zostawić widoczne, zostały wyszczotkowane, tak aby podkreślić stare drewno. Na zdjęciu blat przed i po. Ten kolor uzyskałam mieszając bejce wodną colorit – orzech i dąb oraz wykańczając całość woskiem Starwax w kolorze mahoń. Wzór na damskiej szafce obrysowałam ręcznie tym samym markerem olejowym, zmieniając turkus na złoto.

postarzanie blatu

Gałki do mebli

A koniec creme de la creme czyli gałki. To są takie gałki, z którymi trudno się rozstać, najchętniej nosiłabym je w kieszeni, albo zrobiła z nich broszkę, albo jakiś wisiorek? Skojarzenia z biżuterią są oczywiste. Jakość wykonania powala – są doskonale wytoczone z dębu, zabezpieczone olejem, do tego można wybrać kolor wybarwienia. Kropką, a nawet 4 kropkami nad i jest emaliowana blaszka przytwierdzona do drewna za pomocą czterech maleńkich gwoździków. A najlepsze jest to, że można poszaleć z kolorami emalii i zdecydować się na miks kolorów albo gałki w jednej tonacji, albo zaszaleć z wielkościami, bo są dostępne w czterech średnicach.

Gałki dot manufacture to polska produkcja, a stoją za nią dwie wspaniałe dziewczyny – Karolina i Marianna. Ciągle wymyślają coś nowego, zaglądajcie więc do nich bo na pewno nas jeszcze zaskoczą.

Wracając jednak do mojej parki – zdecydowałam się na gałki emaliowane w kolorach podobnych do szafek – u pana poszliśmy w zieleń, u pani w turkus.

metamorfoza szafek nocnych dobór gałek do mebli

Niewątpliwie mamy tu barwną parę, na temat której można dyskutować – pasują do siebie czy nie? Jako człowiek niechętny sypialnianym kompletom akceptuję tak daleko idące różnice:). Niższa szafka pasuje pod skos i można na niej coś postawić. Zobaczcie jak prezentują się w sąsiedztwie łóżka oraz aptecznej komody.

metamorfoza szafek nocnych

szafka dla niej

szafka dla niego

jak powstała ta komoda apteczna?

jak dobierałam tapety w palmy?

a dla przypomnienia – realizacja innych szafek nocnych, które kiedyś stały w mojej sypialni i powędrowały w świat

szafki nocne dla niej i dla niego

 

Użyte produkty:

  • bejca colorit orzech zmieszany z dębem
  • wosk starwax mahoń
  • farba kredowa everlong, kolor british racing green zmieszany z białym, szarym i granatem
  • gałki dotmanufacture
15 Komentarzy
  • Hania z HAART.pl

    Odpowiedz

    Wzory wyszły ślicznie!
    Pozdrawiam

  • AWitek

    Odpowiedz

    Te szafki to wręcz dzieła sztuki. Śliczne kolory o wzorach nawet nie muszę mówić bo są idealne.
    Brawo !

    • Małgorzata Budzich

      dziękuję 🙂

  • Ewa

    Odpowiedz

    Pani Małgosiu, jestem pod ogromnym wrażeniem Pani umiejętności; szafki sa prześliczne!

    • Małgorzata Budzich

      dziękuję 🙂

  • Magda

    Odpowiedz

    są… no… i jak gduła ze mnie to słów mi brakło… powiem tylko, że ze złotem lepiej i jestem oczarowana 😉 pozdrawiam 🙂

    • Małgorzata Budzich

      <3 <3 dziękuję pięknie, mi też słów brakuje po takim komentarzu

  • Magda

    Odpowiedz

    Ja wiem, że to niestety komentarz, który kompletnie nic nie wnosi, ale muszę to napisać: PIĘKNIE!! Szafki wyszły niesamowicie! Bardziej podobają mi się wzory na męskiej, a le obydwie są niesamowite.

    • Małgorzata Budzich

      taki komentarz to dla mnie miód na serce <3 tak więc zawsze wnosi wiele bo motywuje mnie do dalszej pracy. Ciesze się ze ktoś się zainspiruje, bo że sam zrobi, albo wykorzysta mój pomysł, a jak chwyci bakcyla i poczuje się szczęśliwy przy tej ręcznej dłubaninie - to już idealnie 🙂

  • LED Labs

    Odpowiedz

    Świetna metamorfoza! Uchwyty i złote elementy idealnie pasują do reszty. Cóż… Jestem zachwycona. 🙂
    Pozdrawiam ciepło!

    • Małgorzata Budzich

      dziękuję i również ciepło pozdrawiam 🙂

  • Małgosia

    Odpowiedz

    Pani Małgosiu, piękne to wszystko jest! Na pewno się zainspiruję – pytanie tylko jak narysować markerem te wzory? Czy najpierw ołówkiem, a potem markerem dopiero? Pozdrawiam!

    • Małgorzata Budzich

      ja rysowałam od razu markerem, miałam tylko znaczniki ołówkiem, ale myślę ze można narysować najpierw ołówkiem a potem marker; pisaki nie są transparentne

  • Ania

    Odpowiedz

    Piękne szafeczki! Aż się chce spróbować samemu… Tylko ze strony technicznej- czy te mazaki pokryją szkic, np. ołówkiem, jak pisała p. Małgosia, a jeśli nie, to jak to obejść, gdy wzór wymaga dokładnego skopiowania? Pozdrawiam serdecznie.

    • Małgorzata Budzich

      powinny pokryć, one nie są transparentne, ale na wszelki wypadek róbmy ten szkic delikatnie

Zostaw komentarz

Close