fbpx

Odnawialnia.pl

Zabawa czy biznes? Podsumowania i plany na przełomie roku

by Małgorzata Budzich

Aby tradycji stało się zadość czas na podsumowanie drugiego już roku, odkąd działam na swoim. Porzucanie etatu stało się trochę tematem passe i absolutnie nikogo nie chcę do tego namawiać – zwłaszcza w tym dziwnym czasie pandemii, inflacji i masakrycznych podwyżek cen gazu :). Niemniej jeżeli są osoby które chcą to zrobić, ciekawi ich to czysto hipotetycznie albo po prostu chcą wiedzieć, co u mnie słychać –  zapraszam po garść kolejnych przemyśleń.

Poprzednie podsumowania za rok 2019, 2020 i 2021 znajdziesz klikając tutaj. To trochę historia mojego życia i blogowy serial w odcinkach.

tekst alternatywny

Osobiście bardzo lubię ten czas między świętami a nowym rokiem, kiedy wszystko na chwilę zwalnia i bez wyrzutów sumienia można spędzać czas na niepraktycznym rozmyślaniu. Polecam każdemu wziąć do ręki telefon i przejrzeć zdjęcia z ostatniego roku. Dopiero wtedy widać jak dużo się działo i ile mieliśmy fajnych doświadczeń.

 

Dzień dobry soliści biznesu

Nie mogę powiedzieć, że to był biznesowo przełomowy rok – weszłam być może na kolejny stopień rozwoju,  przede wszystkim dzięki otwarciu własnej pracowni, ale dźwigając na plecach ten sam bagaż problemów. W jednoosobowej działalności najwięcej miejsca w plecaku z ciężarami zajmuje robienie wszystkiego samemu. Widzę w sobie wiele barier, by zrobić krok i zacząć zatrudniać. Boję się ciężaru odpowiedzialności za inne osoby i konieczności zarządzania ich pracą, zwłaszcza że zarządzanie własnym czasem różnie mi wychodzi. Dodajmy też ryzyko stałych kosztów.

Ale właśnie ten punkt traktuję jako jedno z głównych wyzwań w 2022 r. – więcej możliwości delegowania zadań i współpracy zamiast samotnego siedzenia w wilczej norze pełnej schematów i przyzwyczajeń.

 

Media społecznościowe – największy pożeracz energii

O szkodliwym wpływie SM na dzieci, kobiety w ciąży czy inne mniejszości wciąż się słyszy, ale jak bardzo media społecznościowe wypalają małe biznesy – niekoniecznie. Przecież dla wielu z nas to kanał sprzedaży, okno na świat, droga ku naszym drogim klientom. Fakt, ale ile energii i czasu zajmuje planowanie, pisanie, fotografowanie, nagrywanie, publikowanie, komentowanie – wie ten kto to regularnie robi.

Mam swoją teorię, że w SM odnajdują się ekstrawertycy – podobnie jak w realu, lubią nieustannie nadawać komunikaty i eksponować swoje życie. Dla biednych melancholijnych introwertyków bywa to jednak stresujące i konsumuje duże zasoby energii twórczej.
Czy w związku z tym planuję zniknąć z SM? Rozsądek mówi, że nie, natomiast szukam dobrego patentu jak tym wszystkim zarządzać, by być autentyczną (ale bez ekshibicjonizmu), naturalną (ale ciekawą i intrygującą 😉 oraz spontaniczną (ale planując całą siatkę postów i hasztagów w aplikacjach). Może coś podpowiesz? Czy i za co lubisz moje wypociny w mediach społecznościowych?

Do was – czytających ten post mam także apel – wspierajcie małe biznesy które lubicie – nie musicie od nich kupować, ale już krótki komentarz pod ich postem będzie jak balsam na zmęczone dłonie, które chwilę wcześniej waliły z rozpaczą w klawiaturę komputera próbując wymyślić coś ciekawego.

 

Co pani tu sprzedaje?

Odkąd mam swoją pracownię i oznaczyłam się na mapie Google jako Odnawialnia – renowacja mebli, dzwonią do mnie ludzie spoza świata socjali z pytaniem o usługi. Chcą naprawić złamaną nogę w krześle, zepsuty podnośnik w kanapie, zlecić renowację kredensu. A ja jestem czasami zdzwiona :), bo przecież ja nie jestem stolarzem, nie mam pracowni renowacji mebli, nie jestem konserwatorem zabytków!

No właśnie i tu kłania się kwestia tożsamości. Być może myślisz sobie – obserwując mnie od jakiegoś czasu – jak to – ona ma problem z tożsamością?! Przecież siedzi w meblach od lat wydała książkę, bywała w mediach. Ale niestety, niczym mantra wraca prawda stara jak świat – firma = jasne zdefiniowanie tego co robisz. Co jest twoją główną usługą, produktem.

Wcześniej określałam się elastycznym pojęciem marki osobistej, w którą da się upchnąć wszystko, co można firmować własną twarzą, nazwiskiem, obszarem działania. Dziś przypominam sobie wynurzenia Oli Budzyńskiej – pani swojego czasu, która w pewnym momencie odcięła się jako osoba od marki Pani swojego czasu. Założyła osobne konto dla Oli a osobne – oficjalne dla PSC. Z czasem marki osobiste powinny dążyć do takiego obrotu spraw, by jasno sprecyzować obszar działania aby móc tą markę w przyszłości np. sprzedać lub oddać w zarządzanie komuś innemu. Ale to oznacza najpierw odcięcie matczynej pępowiny od swojego biznesowego dzieciątka.

Przechodząc płynnie do mojej marki i tego co sprzedajemy :). Jasne sprecyzowanie pozwoli nam nie ulegać pokusom rozpraszania się na wątki poboczne. Podam przykład – warsztaty z dekoracji świątecznych dla młodzieży. Czy to powinno być przedmiotem moich działań? Niby pasuje, ale ja po przeprowadzeniu takich warsztatów w szkole już wiem, że to był błąd, to nie jest moja oferta i nie powinna być – powinnam umieć powiedzieć nie.

 

Pożegnania z fajnymi projektami

Dlatego moim głównym wnioskiem z ubiegłego roku jest odcięcie się od projektów tzw. fajnych, na które mam irracjonalną ochotę, chociaż czuję, że to nie jest dobry kierunek – i porzucenia myślenia ale kto mi zabroni, skoro jestem panią samej siebie”.

Takimi projektami były przypinki – zabawa w wymyślanie haseł nieźle wszystkich zaangażowała, ale sprzedażowo – jeszcze nie odzyskałam kosztów. Na szczęście nie była to inwestycja życia i z magazynowaniem daję radę.

Inny tego typu projekt – różowe fartuchy. Dużo zabawy w projektowanie, dużo estetycznego zapału, ale efekt biznesowy taki sobie. Zresztą temat fartuchów rzemieślniczych już poruszałam w innym poście i od dawna wiem, że czas z nim się pożegnać. Fartuchy wyprzedaję więc z magazynów i wrócę być może kiedyś do nich ale w zupełnie innym kontekście niż fartuchy dla hobbystów od mebli.

Witaj 2022 roku

Początek roku jest jak nowy zeszyt, świeżo otwarty słoik z miodem, nowiutkie czyste ubranie. Wzbudza radość i nadzieję, że tym razem będzie dobrze. Ja jednak po zeszłorocznej ekscytacji podchodzę do niego trochę ostrożniej. W tym roku stawiam na hasło less is more. Zaplanowałam 5 nowych akcji zamiast 11 w zeszłym roku (których oczywiście nie zrealizowałam). Postanowiłam też wpuścić kogoś z zewnątrz, kto chłodnym okiem spojrzy na moją strategię i powie mi – sorry Gosiu, ale to nie była strategia tylko radosne fikanie po łące z pomysłami. Zaprosiłam do współpracy Martę – osobę od strategii biznesowych, z którą planuję biznesowo mój rok i sprzedaż produktów. Tu płynnie nawiązuję do początku wywodów – że wszystko robimy solo. Kiedy człowiek siedzi po uszy w swoim biznesowym bagienku trudno mu a/być obiektywnym b/ oceniać na chłodno i bez emocji c/ realizować plany kiedy ciągle gasi jakieś pożary.

Kontynuuję hasło z zeszłego roku, żeby rozwijać swoje własne produkty edukacyjne, tylko planować je na chłodno i z biznesowym zacięciem. To ma się sprzedać a nie podobać mi i dawać mi frajdę z projektowania.

W moim przypadku dzielę swój biznes edukacyjny na działalność w realu – w pracowni, na warsztatach, oraz na edukację online. Z zaplanowanych nowości rzucę kilka haseł i jestem bardzo ciekawa waszego feedbacku:

1. Mini kurs online o oczyszczaniu mebli z naciskiem na cykliny – temat zaanonsowany w zeszłym roku doczekał się realizacji w tym – już na początku marca będzie o nim głośno. Jeżeli nie chcesz przegapić informacji i promocji w tym temacie możesz niezobowiązująco dopisać się do listy zainteresowanych:

LINK DLA ZAINTERESOWANYCH 

2. Videobooki. Na pytania “kiedy kolejna książka” odpowiem – w tym roku! Ale nie będzie to typowa książka papierowa lecz videobook – kombinacja słowa pisanego i króciutkich videoinstrukcji. Np. czytasz zadzior na cyklinie, klikasz i widzisz o co chodzi. Jeżeli chcesz mi pomóc i rozjaśnić nieco w głowie – wypełnij proszę krótką ankietę, a dołączysz do grona zasłużonych w Renowacyjnym Raju :).

LINK DO ANKIETY

3. Startery narzędziowe – dedykowane i starannie dobrane narzędzia do pracy w domu nad meblami. Wszystko i tylko to co naprawdę potrzebujesz. Ciekawi cię ten projekt – zrób kilka klików w tej mini ankiecie.

LINK DO ANKIETY

4. Akademia Odnawiania Mebli – projekt jesienny, dla zamkniętej grupy, która chce czegoś więcej niż tylko odnowić sobie meble na warsztatach. To będzie przegląd i nauka wszystkich najważniejszych technik renowacji i stylizacji. W Akademii pojawią się również inni prowadzący! Od razu dodam, że to bardzo ambitne przedsięwzięcie i nawet jesień wydaje mi się że to już zaraz!

5. Spotkanie z okazji urodzin Odnawialni. To moje marzenie – zaprosić Was na imprezę do pracowni, zrobić dni otwarte, żeby poznać się, pogadać, porobić coś wspólnie. Wprawdzie to będzie 9 rok działania bloga i 1 rok pracowni, ale kto powiedział że rocznice muszą być okrągłe? Myślisz że to fajny pomysł?

2022 Do dzieła!

Mam nadzieję, że 2022 r. to będzie kamień milowy w rozwoju Odnawialni. Czuję, ze czas na większy profesjonalizm biznesowy i wyciągnięcie z szafy korporacyjnych doświadczeń, odkurzenie Excela, przeproszenie się z liczbami, analiza danych i badanie potrzeb. To wreszcie ocena chłodnym okiem, czy to wszystko się spina i czy Odnawialnia to biznes, który przetrwa, czy raczej jest to miejsce hobbystycznych zabaw.

Alternatywnie szukam także innych kierunków rozwoju – być może czas na zasianie ziarna pod inne uprawy. Klimat się zmienia, idą nowe czasy, a zegar biologiczny też ma swoje prawa :). Jednym z takich projektów świeżynek jest Znajdź pracownię. Razem z Alicją z Majsterek chcemy rozkręcić biznesowe pogotowie dla małych pracowni, wspierać je w rozwoju a markom pozwalać docierać do nich z ofertą produktową.

Powtarzam sobie zawsze, że najważniejsza jest samoświadomość i działający wewnętrzny ster. Nie patrzeć na innych, szukać własnych ścieżek, nie bać się zmian. Zmiana jest jedyną stałą rzeczą w życiu.

W nowym roku życzę Ci, żebyś była gotowa na zmiany i nie bała się ich wziąć na swoje barki. Z reguły potem okazuje się, że ścieżka wcale nie jest taka stroma, a po drodze niespodziewanie pojawi się jakiś sprzedawca z napojami :).

Bądźmy w kontakcie! A jeżeli ten tekst zostawił w tobie jakiś ślad miło mi będzie jeżeli zostawisz komentarz pod postem lub wypełnisz jedną z moich ankiet:)

Linki do ankiet

Videobooki
Startery narzędziowe
Zapisz się na listę zainteresowanych kursem i cyklinach

Ściskam noworocznie

You may also like

11 komentarzy

Milena 2 stycznia 2022 - 18:28

Bardzo ambitne plany, trzymam kciuki i życzę powodzenia💪

Reply
Małgorzata Budzich 3 stycznia 2022 - 21:28

dziękuję!

Reply
Anna 2 stycznia 2022 - 19:10

Cieszę się, że mam fartuch i przypinkę 😁

Reply
Małgorzata Budzich 3 stycznia 2022 - 21:29

hehe to będą kiedyś białe kruki 😉

Reply
Natalia 2 stycznia 2022 - 19:16

Myślę, że wszystkie plany są jak najbardziej do zrealizowania. Bardzo ambitne, ale też bardzo potrzebne i dla początkujących i dla bardziej zaawansowanych w temacie odnawiania. Mam nadzieję, że wszystkie uda się zrealizować z sukcesem !! Ja właśnie stoję przed wyborem: czy kontynuować etat czy zacząć swój pasjobiznes…? Jest całe mnóstwo obaw, ale i chęci są ogromne…
Życzę powodzenia !! 🙂

Reply
Małgorzata Budzich 3 stycznia 2022 - 21:31

pasjobiznes musi mieć też oparcie w regułach rządzących każdym biznesem i trzeba mieć świadomość że oprócz tych rzeczy pasjonujących trzeba też ogarnąć finanse czy obsługę klienta, że o promocji nie wspomnę 🙂 życzę powodzenia i odwagi w realizacji marzeń!

Reply
Kinga 2 stycznia 2022 - 22:24

Życzę zrealizowania planów i podziwiam za chłodne spojrzenie na własny biznes. Mam nadzieje, że spotkamy się w tym roku na warsztatach 🙂 Odwagi i siły na Nowy Rok 2022

Reply
Kasia 3 stycznia 2022 - 07:59

Gosia trzymam mocno kciuki, za wszystkie Twoje plany, niech to będzie fajny rok 🙂 pozdrowienia serdeczne 🙂

Reply
Małgorzata Budzich 3 stycznia 2022 - 21:31

tak tak! tego się trzymajmy! wzajemnie KAsiu!

Reply
Iwona 3 stycznia 2022 - 14:16

Pięknego roku życzę 🙂
Małgosia, trzymam kciuki za realizację Twoich pomysłów. Akademia Odnawiania Mebli – fantastyczna sprawa.
Ściskam mocno
Iwona JK

Reply
Małgorzata Budzich 3 stycznia 2022 - 21:32

ja mam nadzieję że będziesz pierwszą absolwentką z wytatuowanym nr 1 na swoim stolarskim nieśmiertelniku 🙂

Reply

Leave a Comment

Close