Kolejni trudni pacjenci uratowani. Zobacz co zrobiliśmy podczas warsztatów ze starych, zniszczonych krzeseł i foteli.
Lubią je nie tylko ogrodnicy i sprzedawcy warzyw, ale także studenci, absolwenci, hipsterzy, single, oryginałowie i designerzy. Mowa oczywiście o skrzynkach i paletach, które na dobre zagościły w polskim domu, kawiarni i ogródku, budując atmosferę luzu i lekkiej improwizacji. Oto moja wariacja na temat mebli ze skrzynek po owocach – bardziej uczesana i folklorystyczna, ale kółka meblowe są, a i drzazgę można znaleźć, jak się dobrze poszuka. Konstrukcja stolika jest banalnie prosta – 2…
Najpierw stała jakieś 15 lat w przedszkolnej piwnicy, potem 7 miesięcy u mnie w garażu, by wreszcie jej 30 szuflad, na czarnych szpilkach, na nowo ujrzało światło dzienne. Tadam! Oto komoda biblioteczna, autentyk z ery sprzed komputerów w bibliotekach. Taka komoda chodziła za mną od lat. Zawsze chciałam ją mieć, już chyba w podstawówce, gdy z namaszczeniem przewracałam te karteczki w poszukiwaniu wybranej książki. Niektóre marzenia materializują się po latach i to zupełnie…
My matki mamy wizję pokojów dziecięcych rodem z Pinteresta. Ma być stylowo, nieszablonowo, broń boże naklejki z Disneya. Za to drewniane, czarne, metalowe, miedziane, vinage dodatki są bardzo ok. Natomiast dzieci – zwłaszcza dziewczynki – najchętniej poszłyby w fiolet, miętę, turkus i eksponowanie swoich pamiątek znad Bałtyku. A po całym szaleństwie zmian, kiedy je w końcu namówimy na naszą wizję i tak zamiast kącik do nauki okupują stół w kuchni… Zobaczcie nasz kompromis…
Kto nie miał lub nie ma tego regału w domu (odkąd ma dzieci) – ręka w górę. Ja mam wrażenie, ze widzę go wszędzie. Kiedyś zakupiony w wersji sosna i chowany po kątach dziś doczekał się gwiazdorskiej roli. Był moment, przyznaję, żałowałam że nie kupiłam wersji z białej okleiny, tylko tą „brzydką, zżółkniętą sosnę”. Dziś się cieszę, bo przemalowanie drewna zajęło mi chwilę, do tego mały szablon w gwiazdy i jest odświeżony regalik w wersji niebiesko-biało-czerwonej. Akurat do pokoju…
Czy wasze dzieci też ogarnia szał kreatywności, powodując, że jesteście zalewani setkami absolutnie pięknych i drogocennych malowideł, figurek z plasteliny, ceramicznych naczyń? Witajcie w klubie matek – wnętrzarek, które chciałyby coś z tym zrobić – przede wszystkim znaleźć gdzieś miejsce…
Wyszło świetnie 🙂
Metamorfoza biurka udała się rewelacyjnie !!! Na pewno nikt nie ma takiego biurka, bo jest ono niepowtarzalne !!! Pozdrawiam 🙂
każde inne, wyjątkowe i unikalne 🙂
Super zestawienie! Dzięki za umieszczenie w nim mojego biureczka!
Pozdrawiam
czekam na kolejne biureczka w twoim wydaniu, masz oko i dobry gust:)
Piękne biurka Małgosiu! Trafiłaś idealnie – własnie poszukuję jakiegoś dla siebie. Potrzebuję „konkretnego” wymiaru, ale trochę boję się wstawić wielki klocek do mojego pokoju i ciągle rozmyślam jak je przemalować 🙂
jestem bardzo ciekawa co wymyślisz:) standardowe biurka to 120 x 60 – a ty jakiego rozmiaru szukasz?
Fajne zestawienie, ale wtyczka dla odbiorców komórkowych fatalna. Napisy zasłaniają prawie całe zdjęcia, trudnon wcelowac w strzałkę i ciągle otwiera się zamiast kolejnego zdjęcia nowe okno z wpisem o biurku.
tak, widziałam to, muszę popracować nad kolejnym i będą chyba tylko zdjęcia bo we wtyczce nie ma pofilowania pod ekran telefonu:(
Fajne biurko trzeba przyznać 😉 Wyszło Ci świetnie.
dziękuję!
Super metamorfoza – gratulacje pomysłu i wykonania! 🙂