fbpx

Odpicowana postarzana komoda w burgundzie i przekleństwo drewnojadów

by Małgorzata Budzich

Pierwszy pacjent w akcji Odpicujemy twój mebel to postarzana komoda. Nie obyło się bez zwrotów akcji i ciężkiej bitwy z konstrukcją, drewnojadami i szpachlowaniem.

To była twarda przeciwniczka, a wyglądała tak uroczo kiedy zobaczyłam ją na zdjęciach. Delikatne detale, piękne szybki, zgrabna… pozory.

Bo gdy wyciągnęłam ją na dwór i zobaczyłam poziom zniszczeń – złapałam się za głowę. Cały dół mebla był spróchniały a wszędzie było widać ślady po drewnojadach. Przystąpiłam do akcji destrukcji – czyli odciełam dolną część półki i usunęłam całe plecy. Deski były wypaczone, krzywe i nie było sensu ich ratować.

Zbliżyliśmy się do granicy – mebel cały w rozsypce, chwiejący się z obłażącą farbą… ale ja lubie wyzwania. Już ratowałam takiego denata – starą szafkę biblioteczną i mam ją do dziś.

Wstępne oczyszczanie i walka z drewnojadami

Gdy mamy stary wiejski mebel pomalowany obłażącą farbą to na 98% jest on z sosny (lub świerku) i są lub były w nim drewnojady. Pierwszy etap to usunięcie starej farby i odsłonięcie korytarzy oraz dziurek.

Wbrew pozorom ta farba dość szybko odeszła – płaskie części obrobiłam szlifierką o wysokiej mocy i siatką ścierką o gradacji 60. Testowałam akurat takie urządzenie, o czym jeszcze napiszę, ale ogólnie szlifierka mimośrodowa dałaby z nią radę z papierem o niskiej gradacji. Fronty i rzeźbienia czyściłam cykliną.

Po oczyszczeniu widać było wszystkie ślady i dziurki. W ruch poszedł płyn na drewnojady Altax .

Mebel należy zlać obficie płynem za pomocą pędzla i zawinąć w folię budowlaną na 3-4 dni. W razie wątpliwości można kurację powtórzyć – waszą czujność powinna wzbudzić świeża mączka drzewna, która pojawi się na meblu jak np. go obrócicie albo położycie na plecach.

Postarzana komoda – szpachlowanie ubytków

Zanim zaczęłam szpachlować ponownie szlifowałam cały mebel papierem 120. Śladów było naprawdę sporo a i tak mam wrażenie, że nie wszystkie wyłapałam. Używam do tego małej szpachelki malarskiej.

Postarzana komoda – jak zrobić kolor fioletowy lub burgund?

Mając podstawowe kolory możesz dużo zdziałać. Ten odcień stworzyłam sama mieszając 3 kolory farb Altax Viva Home: czarny, czerwony i odrobinę fioletu.

Naprawa konstrukcji

Po usunięciu desek z pleców musiałam jakoś wzmocnić konstrukcję. Kupiłam dociętą na wymiar “plecówkę” czyli płytę meblową surową o gr 0.5 cm i nałożyłam na nią tapetę. Tapetę zabezpieczyłam lakierem akrylowym w półmacie Altax. Ten lakier świetnie radzi sobie z tapetami i dobrze je zabezpiecza i co ważne – jest suchy na dotyk po 20 minutach, a kolejną warstwę kładziemy już po godzinie.

Płytę zamocowałam wkrętami i dodatkowo przymocowałam deski – zwykłe kantówki, które wzmacniają mebel.

Olejowanie blatu

Komoda trafiłą do mnie bez blatu – na górze było widać jeszcze stare mocowania na kołki. Blat dorobiłam z półki sosnowej – w Castoramie można kupić gotową półkę i dać do docięcia na wymiar.

Blat miał być bielony, ale żeby pasował do starej komody, trzeba było go postarzyć. Zbyt nowe drewno wyraźnie kłóci się z komodą nadgyzioną zębem czasu.

Kilka słów o bejcy – po co ją kładłam? Jeżeli położymy biały olej na surową sosnę, to uzyskamy ciepłe tony – spod oleju będzie przebijał się żółtawy odcień drewna. Mi zależało na uzyskaniu chłodnej tonacji, przetarć wpadających w szarość a nie w żółty. Dlatego po wyszczotkowaniu nałożyłam 1 warstwę bejcy – to jest bejca wodna, która nazywa się “Postarzacz do drewna” (kolor dąb). Po wyschnięciu pozbyłam się nadmiaru barwnika ponownie szczotkując drewno.

Dopiero wtedy nałożyłam 2 warstwy białego oleju do drewna Altax. Olej nakładamy pędzlem lub wcieramy szmatką i zbieramy nadmiar, tak aby nie zostały smugi. Pozostawiamy na 24h do wyschnięcia, szlifujemy wełną stalową 0 i nakładamy drugą warstwę. Polerujemy.

postarzanie drewna

Postarzana komoda – woskowanie ciemnym woskiem

Komodę zabezpieczyłam woskiem – w wybranych miejscach nanosiłam ciemny wosk – głównie przy krawędziach i w zakamarkach, czyli tam gdzie w naturalny sposób mebel ulega patynie. Potem nałożyłam warstwę bezbarwnego wosku. Po wyschnieciu powtórzyłam operację i dodatkowo pocieniowałam krawędzie ciemnym woskiem.

Przed nałożeniem wosku przetarłam krawędzie komody kostką scierną. Na koniec na krawędzie nałożyłam złotą patynę.

postarzany blat

Kilka detali:

Oryginalna kluczynka została posprayowana złotym lakierem do felg, dorobiłam także otwory na gałki

patynowanie mebli

Takie rzeźbienia dobrze jest podkreślić patyną

postarzanie mebli

Trochę gimnastyki było ze starymi zawiasami i szybami. Jedna z szyb pękła podczas demontażu i ostatecznie zamówiłam u szklarza dwie nowe. Cena takiej wymiany to 50 zł.

W tego typu meblach często można spotkać zawiasy osiowe, czyli w drwiczkach zamontowana jest blaszka z wypustką, która wchodzi w inną blaszkę – zamontowaną w korpusie mebla. W jednych z drzwi nie było tych elementów, ale na szczęście mogłam je wymontować z innej starej szafki.

tapetowanie mebli

I jeszcze rzut oka na stan przed i po. Ta kolorystyka mebla to wybór właścicielki, której sypialnia utrzymana jest w tonacji bieli i fioletu. Mam nadzieję że dobrze wpisze się w to pomieszczenie. Myślę że ciemne burgundy i fiolety to wciąż duże pole do popisu i jeszcze przyjdzie na nie moda jak na butelkową zieleń. Myślę że ten kolor wygląda dobrze nie tylko z bielą ale także z musztardowym żółtym oraz dębowym odcieniem drewna:). To może będzie mój kolejny projekt.

postarzana komoda

Bardzo się cieszę, że ten mebelek trafi z piwnicy do sypialni w starym wiejskim domu, którego właściciele dbają o stylowe detale i utrzymanie chatki w konwencji romantycznego, wiejskiego stylu. Tu kilka zdjęć z profilu Kasi – zaglądajcie na Instagram i jej konto Domek z piecem.

Ściskam i do zobaczenia przy kolejnym odpicowanym meblu – tym razem będzie to stolik kawowy w nowoczesnym wydaniu!

You may also like

6 komentarzy

Magdalena 25 maja 2020 - 21:48

Bardzo pracochłonny projekt, ale wart zachodu. Gratuluję bajecznego efektu ❤️ i dziękuję za inspirację do działania.

Reply
Aga 26 maja 2020 - 15:23

Podziwiam, coś, co dla kogoś jest już nic niewartym śmieciem, ty ratujesz, nadajesz drugie życie, okazujesz, że to wcale nie śmieć, piękne. Dużo pracy, ale efekt zachwycający, szczerze podziwiam. 🙂 Pozdrawiam cieplutko. <3

Reply
Ania 27 maja 2020 - 20:21

Chyba moj stolik będzie następny 😉 widząc wspaniała metamorfozę komody już nie mogę się doczekać 🙂

Reply
Bielbaw 28 maja 2020 - 14:12

ciężka praca ale za to jaki piękny efekt końcowy 🙂 super wyszło 🙂

Reply
Izabela 29 maja 2020 - 16:06

Pięknie!

Reply
Kaja 2 czerwca 2020 - 16:24

Przepięknie wygląda! Muszę wypróbować, szkoda środowiska i pieniędzy, żeby kupować nowe meble, skoro tak można odpicować stare, piękne antyki 🙂

Reply

Leave a Comment

Close