fbpx

Odnawialnia.pl

Meble prl – nowość wydawnicza dla łowców polskiego dizjanu

by Małgorzata Budzich

Lubisz wiedzieć o meblu, co to za typ, skąd się wziął i kto go stworzył? Ja też, dlatego bardzo mnie ucieszyła wiadomość, że oto pojawiła się na rynku obszerna biblia o meblach powojennych z okresu 1945-1970. 

Autorka – Anna Kostrzyńska-Miłosz to skarbnica wiedzy o meblach. W temacie jest od dawna, działa naukowo w Instytucie Sztuki PAN (jest doktorem nauk, a książka jest wkładem merytorycznym pod kątem bliskiej habilitacji), wykłada na studiach wiedzę o wzornictwie, jest autorką wielu opracowań, w tym kultowej pozycji o meblach międzywojnia (która dziś jako biały kruk chodzi w internecie za 700 zł i szans na dodruk obecnie brak).

tekst alternatywny

Domyślasz się więc, że ta książka to źródło rzetelnej wiedzy, sprawdzonej w materiałach źródłowych archiwach i instytucjach, które w tamtym okresie parały się projektowaniem i produkcją mebli w Polsce. Jeżeli kiedykolwiek miałaś/miałeś wątpliwości co do pochodzenia jakiegoś mebla, to ta książka je rozwieje lub przynajmniej naprowadzi na właściwe tropy Zawiera bardzo bogatą bibliografię i przypisy, które pozwolą się odnaleźć w gąszczu cytowań.

Solidna dawka wiedzy o powojennych meblach

Nie spodziewaj się więc łatwostrawnego albumu ze zdjęciami ikon dizajnu, bo książka to cała, czasami brutalna prawda o – nieco dziś mitologizowanym – wzornictwie powojennym. Już sam podtytuł – idee i rzeczywistość – sugeruje, że z tą epoką było trochę problemów. Z jednej strony w meblarskim świecie działo się dużo (lata 40 w USA, organiczny dizajn, proste formy w Skandynawii) i nasi projektanci też marzyli o śmiałym, lekkim, nowatorskim projektowaniu. 

Z drugiej strony, w socrealistycznej rzeczywistości musieli zmierzyć się z brakiem, chorobliwym nadzorem, zcentralizowanymi strukturami  i ideologią państwowej władzy. Dochodziło do skrajnych przypadków, kiedy autor projektu nie poznawał swojego dzieła, gdy zeszło z linii produkcyjnej. Bo za wszelką cenę dążono do oszczędności, łatwości produkcji a przy okazji przemycano zawiłe przesłania ideologii socrealistycznej.

Co to znaczy cała brutalna prawda? Otóż nie wszystko, co wtedy powstało było ładne, wygodne, funkcjonalne i ciekawe. Projektanci i fabryki zaliczyli wiele wpadek, a sporo projektów ciężko byłoby dziś wstawić do domu. Powojenne wzornictwo to nie tylko słynne wyrafinowane stylistycznie ikony dizajnu jak muszelka Chomentowskiej, krzesła Hałasa, Homy czy fotele Puchały, to także meble inspirowane sztuką ludową, meble historyzujące robione dla urzędów i instytucji, czy pakowne, ale toporne meblościanki z lat 70.

Bogata baza zdjęć mebli z epoki

Książka rzetelnie i uczciwie prezentuje kierunki projektowe w dziedzinie meblarstwa lat 1945-1970, tłumaczy wiele zawiłości produkcyjnych i konstrukcyjnych, pokazuje jaki wpływ na projekty miało państwo, ideologia i instytucje. Jest równocześnie najbogatszym na rynku zbiorem zdjęć i nazwisk projektantów. Odkrywa przed nami zarówno te dobrze znane jak i zupełnie nowe, np. jest bogaty fragment o meblach plecionych i opowieści o Wołkowskim, Majchrzaku, Żmudzińskiej. Pojawia się mało znana postać Józefa Kulona – autora mebli inspirowanych sztuką zakopiańską, czy Izabeli Szerskiej-Sternińskiej, autorki popularnej półko-biurka w stylu skandynawskich mebli mid century.

Myślę, że każdy kto choć trochę liznął wiedzy o polskim wzornictwie powojennym ale zatrzymał się na sztandarowych nazwiskach i modelach, powinien zrobić kolejny krok i zgłębić nieznane mu obszary. Gwarantuję, że odkryjesz nowe projekty, połączysz wiele kropek i wypełnisz trochę pustych plam w swojej głowie.

Jeżeli masz ochotę kupić książkę to tak się składa, że jest dostępna w moim sklepie

Sprawdzam szczegóły

Nakład – podobnie jak pierwszy tytuł autorki, prawdopodobnie szybko się wyczerpie.

You may also like

1 comment

Natalia 30 czerwca 2022 - 12:38

Dziękuję za namiar na ciekawą pozycję książkową. Faktycznie trzeba będzie się nia zainteresować. W ostatnim czasie pasjonuję się polskim designem, nawet udało mi się kupic do mieszkania kilka odnowionych mebli (nie próbowałam sama odnawiać aczkolwiek w przyszłości mam takie plany – na początkku chciałabym zacząć od drobnych rzeczy).

Szczególnie podobają mi się fotele – niby tyle lat minęło, ale nadal wyglądają dobrze.

Reply

Leave a Comment

Close